 |
|
Nie umrę, bo nie mam na to czasu.
|
|
 |
|
- kochanie.. - co? - gówno! 1:0 - zrywam 1:1.
|
|
 |
|
będzie jak będzie, najważniejsze, że nutellę produkują.
|
|
 |
|
I przepraszam po raz tysięczny, że nie potrafię odwzajemnić tego kurewskiego uczucia.
|
|
 |
|
Do teraz pamiętam jak zajebiście pachniesz.
|
|
 |
|
Przytulanie ukochanej osoby daje siłę bez dopalaczy, uspokaja bardziej niż papieros.
|
|
 |
|
Po raz kolejny szeptem pierdoli, że mu zależy.
|
|
 |
|
Z tamtych obietnic został pył, który rozsypał czas po glebie.
|
|
 |
|
przytulona do Ciebie poczułam idealny zapach szczęścia.
|
|
 |
|
Każdy z nas spieprzył kilka niezłych opcji.
|
|
 |
|
chodź ze mną, by sens nadać życia krokom .
|
|
|
|