 |
|
Serce już zakurzone, bo tak długo nie używane... /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Nocka z moimi wariatami. Nie no kurwa kocham was idioci
|
|
 |
|
I wiesz co? Tym razem się nie dam. Nie będę próbowała tego wszystkiego naprawiać po raz kolejny. Skoro tobie nie chce się nawet podejść i odezwać na ten temat, to ja nie mam zamiaru naprawiać tego za ciebie. Niestety kochanie, ale przekroczyłeś już limit moich dobrych usług... / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Jest dziwnie. Jakoś nie mogę się odnaleźć w tym życiu. Za dużo się zmieniło, za szybko. Zdecydowanie. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Chcesz wrócić? Człowieku po tym wszystkim pojawiasz się nie wiadomo z kąt i chcesz wrócić? Jesteś śmieszny. Naprawdę. /najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
tak jak mówiłam mamy własny czat moblo :) wystarczy, że dodacie ten numer: 37110202 do kontaktów na gg i wpiszecie: /j PODAJ DALEJ, CZYLI CYTUJ!
niech każdy sie o tym czacie dowie i do nas dołączy. :D ~schooki~
|
|
 |
|
Nigdy nie walcz o faceta. Jeśli to on się o ciebie nie stara to znaczy że nie jest ciebie wart. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Trudno jest patrzeć w Twoje oczy i nie rozpłakać się. Cholernie trudno. Tyle bólu mi zadałeś, tyle ciosów, tyle smutku. A teraz co? Tak po prostu patrzysz w moje oczy i się uśmiechasz. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Nie zliczysz, ile razy mówiłaś, że jest okej, a tak naprawdę rozpierdalało cię od środka. Nie zliczysz, ile razy uśmiechnęłaś się, chociaż miałaś ochotę płakać jak dziecko. Nie zliczysz, ile razy oszukiwałaś samą siebie, że on cię kocha. Nie zliczysz, ile razy spierdoliłaś coś, na czym ci cholernie zależało. Nie zliczysz, ile razy miałaś ochotę umrzeć, zapaść się pod ziemię, po prostu zniknąć. Nie zliczysz, ile razy tak bardzo pragnęłaś być szczęśliwa, a za każdym razem znowu coś stawało ci na drodze. Pewnych rzeczy nie da się policzyć, bo niektóre błędy popełniamy zbyt często.
|
|
 |
|
Dobra. Ok. zgadzam się. Jestem jebnięta. Zdecydowanie za często zaglądam do kieliszka i za często sięgam po szluga, lub coś jeszcze mocniejszego. Wiem że nie wszyscy rozumieją takie zachowanie. Patrzą na mnie i moich przyjaciół i myślą ' chuligany '. ' ćpuny ' , lub coś w tym stylu. I chcę powiedzieć wszystkim takim ludziom oficjalnie, że my mamy wyjebane na to co oni mówią czy myślą na nasz temat. Żyjemy po swojemu, za nasze błędy zapłacimy my, więc nie musicie się o nas martwić, damy sobie spokojnie radę bez waszego szanownego pierdolenia 'jaka to ta młodzież teraz nie jest' . Dziękuję, do widzenia. / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Zwykły koleś. Taki freeczek. Trochę jebnięty. Ale za to ile uśmiechu wywołuje na naszych mordach ;p / najebanatymbarkiem
|
|
 |
|
Ten tydzień? Jeden z najgorszych. Mimo wszystko. Ten wielki pożar. Patrzenie jak wiele lat pracy, w chuj ciężkiej pracy ludzi których znam dosłownie od zawsze idzie z dymem i zostają z tego wszystkiego same ruiny. Przesiedzenie całej nocy na polu obserwując cały ten pożar. Straszne. Na następny dzień po zaledwie dwóch godzinach snu do szkoły. Powrót ze szkoły do domu i zapierdalać. Noszenie spalonego drewna, potopionego metalu, szukanie części skutera, który wybuchł. Zawalenie się jednej ze ścian. Widok płaczącej babci, która może tylko bezradnie obserwować jak wygląda to miejsce w którym spędziła tak wiele czasu za dzieciaka. I na następny dzień to samo. Później cała sobota tam przesiedziana. Praca do nocy, praktycznie bez przerwy. Nie da się opisać tych wszystkich uczuć. / najebanatymbarkiem
|
|
|
|