 |
|
ułamek sekundy, usta przy ustach, moja dłoń penetrująca Twój brzuch, delikatnie muskająca zarysy mięśni. Twoja ręka błądząca po moim biodrze, skupienie się jedynie na własnych, nerwowych oddechach. oddanie się chwili, pragnąc żeby trwała wiecznie. nagłe odsunięcie się od siebie i pytanie błądzące po głowie 'ale co my robimy?', nabranie oddechu i ponowne zderzenie ustami. przecież przesiąknięcie do cna pożądaniem bez obaw o nadchodzącym uczuciu, które później przerodzi się jedynie w cierpienie, jest czymś niemal idealnym. to jak opychanie się słodyczami bez konsekwencji, smaczna konsumpcja, bez obaw o szerokie biodra.
|
|
 |
Wy marzycie często o zmianach miejsca, otoczenia a ja codziennie zmieniam swoje oblicza. Nie wiem kim jestem, jak mam żyć i się zachowywać. Ostatnio nie odróżniam zła od dobra, co problemem być nie powinno. Nie mam pohamowań, stałem się egoistą./[black.devils]
|
|
 |
|
Zaufanie to luksus,więc rzadko nim obdarzam
|
|
 |
tam gdzie masz swój moralny kręgosłup, ja mam nitkę. /vnm♥
|
|
 |
ta Twoja radość z życia to wrodzona, czy coś bierzesz?
|
|
 |
wszystkim powiem, że zaczynam nowy rozdział w życiu. to brzmi lepiej, niż przyznanie się, że po prostu uciekam przed starym.
|
|
 |
niesamowite, jak słaby staje się człowiek, kiedy jego szczęście zależy od drugiej osoby.
|
|
 |
nie klęknę przed losem, się ze mną nie licytuj, kto ma gorzej, bo nie wiesz jakie problemy mam w życiu. i tak tobie pomogę, to jest we mnie choć wiem, która żmija dla sławy będzie pluć mi w serce. /ostr♥
|
|
 |
sztuką jest radzić sobie z dnia na dzień, połykać smutek, a rzygać szczęściem.
|
|
 |
|
Twój uśmiech- choć tak cholernie nie szczery, często poprawia innym humor... [samoczynnie]
|
|
 |
złapałeś za rękę i trzymałeś jak szczęście. dziś nawet nie wiem czy pamiętasz kim jestem.
|
|
|
|