To straszne, że chodzą po świecie ludzie, po których musimy się leczyć ze stanów lękowych, nerwicowych, płakać, cierpieć, dochodzić do siebie, stracić całkowicie swoją godność, poczucie własnej wartości, pewność siebie i wiarę w innych
czasami mam wrażenie że komuś zawadzam, że nie pasuje do tego towarzystwa. Do tych ludzi. Że jestem z innej bajki. Trudno określić czy z lepszej czy gorszej.