 |
|
Spotykasz kogoś i nie wiadomo dlaczego, zatrzymujesz się właśnie przy tej osobie, a ona przy tobie. Zawsze warto się zatrzymać. Byłoby cudownie, gdybyśmy zatrzymywali się częściej.
|
|
 |
|
Uwielbiam palić. Palenie jest jak zapominanie. To wszystko co mam, kiedy wszystko się chrzani. Zapalić i się zamknąć. Dym zakrywa wszystko. Całe to gówno.
|
|
 |
|
ciekawe jak to jest, do końca życia całować tylko te same usta?
|
|
 |
|
nadchodzi lato. zakończ stare rozdziały, które Cię tylko męczą. Oderwij się od tego, co Cię ogranicza. Zacznij od początku. Pozwól sobie na więcej, zaufaj sama sobie. Zerwij kajdany i ciesz się w pełni tym latem. Rób to co lubisz i na co masz ochotę. Nie patrz się na innych, oni gadali i gadać będą. Zrób coś wreszcie dla siebie
|
|
 |
|
Po raz pierwszy w życiu było mi wiosną tak ciężko i samotnie. Już wolałbym trzy razy z rzędu przeżyć luty.
|
|
 |
|
kiedyś Bóg, Honor, Ojczyzna. dziś: yolo, swag, chińszczyzna
|
|
 |
|
trudno mi pojąć facetów, dla których liczą się tylko cycki i fajna dupa
|
|
 |
|
jeszcze przyjdzie nasz czas. jeszcze przyjdzie na nas pora.
|
|
 |
|
"Spośród wszystkich ludzi, dzisiaj wybieram Cię. I bez trudu w całym tłumie dostrzegam, że Ten, którego szukam przecież jest obok mnie.. "
|
|
 |
|
Kobieta
nie pragnie pięknego, nagiego męskiego ciała. Chce męskiej duszy.
Potrzebuje podziwiać tego, kto zdejmuje z niej koronkową bieliznę i
dotyka jej ciała. Ale przede wszystkim chce zachwytu w oczach mężczyzny.
Lubi się w nich przeglądać. Bo tym, co żywi kobiecą namiętność, jest
jego pożądanie.
|
|
 |
|
Miłość oślepia każdego, owszem, ale ludzie zakochani dzielą się na dwa rodzaje. Na ludzi głupio zakochanych, czyli takich które mimo wielu wad swojego wybranka nadal go faworyzują i uwielbiają i na ludzi rozsądnie zakochanych, co równoważy się z tym, że nie może to do końca być miłość. Dane osoby przechodzą w tym czasie bardzo burzliwy okres. Są o wszystko i wszystkich zazdrosne, niecierpliwe i ukazują mniej wspólnego ze swoim wybrankiem, niż to jest faktycznie. Nie obędzie się też bez wmawiania sobie większości nietrafnych akurat stwierdzeń i nie dawania sobie, ani tej drugiej osobie nici szansy. No oczywiście, że ja należę to tych drugich. A swoją drogą nienawidzę się zakochiwać. Ale przecież, jaka miłość?
|
|
|
|