głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika uniquex3

Chciałabym ci kiedyś opowiedzieć  co tak naprawdę czułam. Jak cholernie tęskniłam  jak mocno w nas wierzyłam  jak cierpiałam. Chciałabym  ale boję się  że nie dałbyś rady wysluchać do końca. Nie mógłbyś znieść myśli  że jesteś jednak aż takim wielkim skurwysynem.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Chciałabym ci kiedyś opowiedzieć, co tak naprawdę czułam. Jak cholernie tęskniłam, jak mocno w nas wierzyłam, jak cierpiałam. Chciałabym, ale boję się, że nie dałbyś rady wysluchać do końca. Nie mógłbyś znieść myśli, że jesteś jednak aż takim wielkim skurwysynem.

Patrzysz i zazdrościsz. Nienawidzisz  bo osiągnęłam tak wiele.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Patrzysz i zazdrościsz. Nienawidzisz, bo osiągnęłam tak wiele.

I nic chyba tak nie boli jak puste obietnice składne przez osoby na których zbyt mocno nam zależy.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

I nic chyba tak nie boli jak puste obietnice składne przez osoby na których zbyt mocno nam zależy.

Kiedy ostatni raz pomyślałeś o mnie? Czy już zupełnie wymazałeś mnie ze swoich wspomnień? Bo ja często myślę o tym  co zrobiłam źle. Im częściej o tym myślę  tym mniej wiem.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Kiedy ostatni raz pomyślałeś o mnie? Czy już zupełnie wymazałeś mnie ze swoich wspomnień? Bo ja często myślę o tym, co zrobiłam źle. Im częściej o tym myślę, tym mniej wiem.

Tak to już jest  gdy na kimś ci zależy. Zaangażujesz się  zakochasz  przeżyjesz najwspanialsze dni w swoim życiu a później zostaniesz sama. Bez żadnego konkretnego wyjaśnienia.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Tak to już jest, gdy na kimś ci zależy. Zaangażujesz się, zakochasz, przeżyjesz najwspanialsze dni w swoim życiu a później zostaniesz sama. Bez żadnego konkretnego wyjaśnienia.

Gdyby przypomniało Ci się  że istnieję  to zadzwoń. Daj znać  że żyjesz  jesteś szczęśliwy  i nie masz powodów do zmartwień.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Gdyby przypomniało Ci się, że istnieję, to zadzwoń. Daj znać, że żyjesz, jesteś szczęśliwy, i nie masz powodów do zmartwień.

Odszedł  zostawiając mnie z chorymi wyrzutami sumienia. Wyszedł  głuchy na moje wyjaśnienia. Nie reagował na przeprosiny. Patrzyłam w nieznajome mi już źrenice  miałam przed sobą innego człowieka. Osuwał się mimowolnie  kiedy próbowałam zbliżyć swoją dłoń do Jego ramienia. Mówił zachrypniętym głosem niesklejające się ze sobą słowa. Gdy przekraczał próg  zatrzymał się na sekundę i jakby do powietrza  nie do mnie  krzyknął  że kocha.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Odszedł, zostawiając mnie z chorymi wyrzutami sumienia. Wyszedł, głuchy na moje wyjaśnienia. Nie reagował na przeprosiny. Patrzyłam w nieznajome mi już źrenice, miałam przed sobą innego człowieka. Osuwał się mimowolnie, kiedy próbowałam zbliżyć swoją dłoń do Jego ramienia. Mówił zachrypniętym głosem niesklejające się ze sobą słowa. Gdy przekraczał próg, zatrzymał się na sekundę i jakby do powietrza, nie do mnie, krzyknął, że kocha.

Wysprzątałam dzisiaj pokój. Ułożyłam książki na półce. Pozmywałam naczynia. Nauczyłam się biologii. Umyłam włosy i wyprostowałam je. Posprzątałam całą łazienkę. Posegregowałam ubrania w szafie. Wypiłam kawę i umyłam auto mamy. Zrobiłam zakupy na kolację i upiekłam ciasto. Kupiłam nowe buty i złożyłam życzenia wujkowi z okazji urodzin. Pogadałam z przyjaciółką na skype. Przeczytałam jakąś tanią lekturę  a w między czasie i tak pomyślałam o Tobie. W każdej czynności byłeś Moją przewodnią myślą. Głównym powodem  dla którego w ogóle udaję  że umiem żyć.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Wysprzątałam dzisiaj pokój. Ułożyłam książki na półce. Pozmywałam naczynia. Nauczyłam się biologii. Umyłam włosy i wyprostowałam je. Posprzątałam całą łazienkę. Posegregowałam ubrania w szafie. Wypiłam kawę i umyłam auto mamy. Zrobiłam zakupy na kolację i upiekłam ciasto. Kupiłam nowe buty i złożyłam życzenia wujkowi z okazji urodzin. Pogadałam z przyjaciółką na skype. Przeczytałam jakąś tanią lekturę, a w między czasie i tak pomyślałam o Tobie. W każdej czynności byłeś Moją przewodnią myślą. Głównym powodem, dla którego w ogóle udaję, że umiem żyć.

Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego  że nie wiem. Nie dlatego  że boję się ich reakcji. Nie dlatego  że im nie ufam  ale dlatego  że nie znajdę odpowiednich słów  żeby mogli choć w małym stopniu mnie zrozumieć.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Czasem nie mówię nikomu jak naprawdę się czuje. Nie dlatego, że nie wiem. Nie dlatego, że boję się ich reakcji. Nie dlatego, że im nie ufam, ale dlatego, że nie znajdę odpowiednich słów, żeby mogli choć w małym stopniu mnie zrozumieć.

Przyzwyczaiłam się  że ludzie  na których zależy mi najbardziej  zwyczajnie odchodzą. Zostawiają mnie dla własnego szczęścia. Mają gdzieś moje życie i moje problemy. Nie obchodzi ich to  że dla nich byłam gotowa skoczyć w ogień  poświęcić wszystko  co mam. I to jest trochę przykre.

wezniepierdol dodano: 23 luty 2012

Przyzwyczaiłam się, że ludzie, na których zależy mi najbardziej, zwyczajnie odchodzą. Zostawiają mnie dla własnego szczęścia. Mają gdzieś moje życie i moje problemy. Nie obchodzi ich to, że dla nich byłam gotowa skoczyć w ogień, poświęcić wszystko, co mam. I to jest trochę przykre.

to była miłość  ale ta prawdziwa  pomiędzy dwojgiem ludzi  dla których na świecie nie istniał nikt inny  niż Oni sami  dla których każda z przeszkód  była szansą na zwycięstwo. to dla Nich  nawet śmierć nie była wrogiem  On za Nią  Ona z Niego  dziś choć z zamkniętymi powiekami  wciąż razem  gdzieś parę centymetrów ponad chmurami  na nowo tym razem bez jakichkolwiek barier  wspólnie budują każde ze straconych uczuć  ciesząc się przy tym jedynie sobą.    endoftime  stare z zeszytu.

endoftime dodano: 23 luty 2012

to była miłość, ale ta prawdziwa, pomiędzy dwojgiem ludzi, dla których na świecie nie istniał nikt inny, niż Oni sami, dla których każda z przeszkód, była szansą na zwycięstwo. to dla Nich, nawet śmierć nie była wrogiem, On za Nią, Ona z Niego, dziś choć z zamkniętymi powiekami, wciąż razem, gdzieś parę centymetrów ponad chmurami, na nowo tym razem bez jakichkolwiek barier, wspólnie budują każde ze straconych uczuć, ciesząc się przy tym jedynie sobą. / endoftime, stare z zeszytu.

dlaczego tak jest  że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś  dla jednego zwykłego człowieka  nagle staje się On w naszych oczach kimś lepszym  kimś wspaniałym  kimś zbyt idealnym  by mógł istnieć naprawdę? a gdy sądzimy  że już nic nie może zepsuć tego szczęścia  wtedy ten zwyczajny  szary człowiek zadaje Nam cios  po którym nie umiemy się pozbierać  choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi. wywiera on wpływ  tak mocny  że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć  że to nic. że nic się nie stało  że damy radę.

endoftime dodano: 23 luty 2012

dlaczego tak jest, że kiedy całkowicie otworzymy nasze serce dla kogoś, dla jednego zwykłego człowieka, nagle staje się On w naszych oczach kimś lepszym, kimś wspaniałym, kimś zbyt idealnym, by mógł istnieć naprawdę? a gdy sądzimy, że już nic nie może zepsuć tego szczęścia, wtedy ten zwyczajny, szary człowiek zadaje Nam cios, po którym nie umiemy się pozbierać, choćbyśmy nie wiem jak bardzo chcieli podnieść się z powrotem na nogi. wywiera on wpływ, tak mocny, że niemożliwym jest dla nas uśmiechnąć się szeroko i powiedzieć, że to nic. że nic się nie stało, że damy radę.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć