 |
Słowa nie oddają tego , ile waży strata. Kocham Cię najmocniej, zaraz wracam.
|
|
 |
Płyń pod prąd, bo z prądem płyną tylko śmieci.
|
|
 |
weź spójrz na siebie. wyglądasz jak trzecia płeć.
|
|
 |
ile można nie zasypiać, nie jeść, nie oddychać, płakać, łzy połykać ?
|
|
 |
Brakuję mi ciepła Twoich rąk, które tak często nie pozwalały by moje zmarzły.
|
|
 |
Zachowujesz się jakbyś miała dwie pizdy i ani jednego mózgu .
|
|
 |
I nienawidzę Cię za moment, w którym sprawiłeś, że w oczach stanęły mi łzy.
|
|
 |
Myślała szmata, że jest jedwabiem.
|
|
 |
nie mów mi że szanujesz, jeśli to gówno prawda, wiem co tam knujesz, jak przedstawia się karta.
kolejny z wielu, zapomnij o renomie, prędzej czy później statek który się spierdolił - tonie.
|
|
 |
budzisz się rano a w źrenicach jeszcze resztki wczorajszego słońca.. To tęsknota, wiesz ?
|
|
 |
Przesiąknięta nadzieją, naiwna małolata.. Spotkała fałszywą miłość i myślała, że przetrwa lata
|
|
 |
Wciąż pamiętam spędzone chwile w białej pościeli.. Pocałunki i słowa, że nic nas nie rozdzieli..
|
|
|
|