 |
|
aniele zza zakrętu, wciąż jesteś tak daleko, myślę, że powinnam Cię znać, gdybym tylko była odważna
|
|
 |
|
uśmiechaj się, aż zmiękną mi kolana
|
|
 |
|
właśnie z tobą chcę osiągnąć to, czego inni nie mogą.
|
|
 |
|
patrzysz na nią, niby anioł, a krzywdzi
|
|
 |
|
Uwielbiam kiedy przyciągasz mnie do siebie siłą, zaraz po tym kiedy odwracam się by odejść . Łapiesz mnie za biodra `Jesteś moja.Nie puszczę Cię` szepczesz całując namiętnie moje usta.
|
|
 |
|
Wiem, że nie ma nikogo we wszechświecie tak magicznego i cudownego jak Ty
|
|
 |
|
uczucie, kiedy po przebudzeniu czujesz ramiona wciąż oplatające Twoją talię, ciepły powiew czyjegoś oddechu delikatnie drażni Twój kark, a do nozdrzy uderza zapach wymieszanych perfum. to chcę czuć za kilkanaście lat każdego poranka. przy Tobie pragnę budzić się z najwspanialszych snów.
|
|
 |
|
sory za wczoraj popłynęłam bardzo, nie przewidziałam, że wyjdzie taki hardkor
|
|
 |
|
widocznie niebo ma do opłakania sporo
|
|
 |
|
problem w tym że nie mam ciebie ale kto by tam się przejął
|
|
 |
|
chociaż tego nie pochwalasz dziś wypije twoje zdrowie mamo
|
|
|
|