 |
|
Noc była krótka, a nasze serca pełne miłości. Skradaliśmy się do swoich dusz, guziczek po guziczku z precyzją i cichym westchnieniem. Trzeźwość umysłu nagle zatopiła się w kieliszku pożądania. Gdzie podzialiśmy rozum? Wrzuciliśmy go do gorzkich konsekwencji, które wraz ze świtem i pierwszym odpalonym papierosem zaskoczyły nas i przydusiły przy porannej toalecie.
|
|
 |
|
"Tatuaże szpecące ciało, wódka paląca w gardło, papierosy niszczące płuca i prochy niszcząc życie.. A wszystko to, tylko dlatego, że jakiś frajer wszedł do twego serca i zapomniał jak się z niego wychodzi"
|
|
 |
|
stoisz na tym pieprzonym balkonie o 4 nad ranem, znudzona kotłowaniem się w łóżku i niemocą spłodzoną przez niemożność zaśnięcia. w ustach papieros, poruszając tylko zębami kiepujesz za barierkę. dłonie, drżące, zmarznięte w kieszeniach Twojej bluzy. wszystko jest przerażająco szare, a cisza o tej porze porównywalna do tej w horrorze, kiedy morderca poluje na swoją ofiarę. stoisz, marzniesz i powstrzymujesz się od rutynowego płaczu mając świadomość, że zamiast łez z Twoich kanalików wydostałyby się, szklące sopelki zważając na temperaturę i stan emocjonalny Twojego serca, w którym musisz zamykać drzwi zważywszy na przeciąg i panującą w nim pustkę.
|
|
 |
|
"Popatrz, ja tu właśnie teraz wyciągam w twym kierunku ręce, by mieć ciebie więcej, tu i teraz."
|
|
 |
|
"Poznasz mnie po tęsknocie w moich oczach, którą gasi widok Twój."
|
|
 |
|
"Musisz nauczyć się trochę mojej filozofii: myśl o przeszłości tylko wtedy, kiedy może ci ona sprawić przyjemność."
|
|
 |
|
nie dzielą nas kilometry, dzieli nas obojętność
|
|
 |
|
patrzę na Ciebie, kiedy Ty mnie nie widzisz...
|
|
 |
|
"Obezwładnij mnie czułością, paraliżuj uważnością. Proszę, oswój mnie. Chciej być blisko."
|
|
 |
|
"Czasami człowieka łamią drobiazgi, wrażenia, do których wstyd się nieomal przyznać."
|
|
|
|