 |
|
strzelaj, strzelaj celnie.
|
|
 |
|
zazwyczaj największy ból sprawiają Ci, którzy są dla nas ważni, za mocno
|
|
 |
|
ciesze sie, że jest już koniec, tej jebanej szkoły. odpoczne od tych krzywych, zakłamanych, fałszywych mord - "koleżanek" ~schooki~
|
|
 |
|
Zanim runie domek z kart, namaluję ten ostatni,
Obraz bez farb, zamorduję po nim kartki.
|
|
 |
|
No, jest dosyć spoko. Tylko wziąć nóż i się zapierdolić.
|
|
 |
|
Jest nienawiść i gniew i nie ma nic pomiędzy, stoisz jak na krawędzi, nie wiesz czego się złapać.
|
|
 |
|
I trudno powiedzieć co czuła chodząc tamtędy samotnie w środku nocy. Ubrana w szarą rozciągniętą bluzę z nadrukiem nike i czarne krótkie spodenki. Z wsadzonymi w uszy słuchawkami i przeraźliwą pustką w oczach.Kąciki jej ust ani drgnęły , tak jak i rysy jej twarzy i tylko sporadycznie wydobywające się spod osłony naturalnie długich rzęs łzy zwracały na siebie uwagę. Mijały minuty a ona mijała kolejne alejki w parku , z dala usłyszeć można było ciche pochrapywania bezdomnego , z drugiej strony dochodziły wrzaski melanżujących kolesi. Nie słyszała ich , nie widziała , w tamtym momencie nie zwróciłaby uwagi nawet na podbiegającego w jej kierunku mężczyznę z kominiarką na głowie i nożem w ręce. Była całkiem odległa od rzeczywistości , zupełnie gdzie indziej , swoimi myślami , swoją duszą a przede wszystkim sercem / nacpanaaa
|
|
 |
|
jesteś dla mnie nie tyle nikim co nawet i NICZYM / nacpanaaa
|
|
|
|