 |
|
przyszła zakręciła dupą a on się zakochał .
|
|
 |
|
Ach, gdybym był wełny kłębkiem. Nicią oplatającą jej ręce. Ach, gdyby zrobiła ze mnie sweter. I nosiła nawet w lecie.
|
|
 |
|
Chciałam poskarżyć się na ciebie Bogu, ale i on jest w tobie zakochany.
|
|
 |
|
Jeśli przez pomyłkę błąd popełniłam, zapomnij o nim. Ale zapomnij tylko o pomyłce. Przez pomyłkę nie zapomnij o mnie...
|
|
 |
|
Obudziłam się po tylu latach i już nie zasnę.
|
|
 |
|
Boję się, że go skrzywdzę... Czas będzie płynął, a... Ja go nigdy nie pokocham...
|
|
 |
|
i najbardziej można było odczuć moją bezbronność wobec świata gdy siedziałam opatulona kołderką w misie z dzieciństwa popijałam malinową herbatę,jadłam batoniki, tylko po to by nic nie mówić i przypadkiem nie wybuchnąć płaczem
|
|
 |
|
nie pomyślałeś o tym że może ja wcale nie chcę kochać..
|
|
|
|