 |
|
nienawidzę mówić o tym jak cholernie coś mnie boli, należę do tej zajebistej mniejszości, która trzyma większość w sobie do usranej śmierci.
|
|
 |
|
ej, coś się zmieni, czy już do końca tego pieprzonego życia będzie tak chujowo ?
|
|
 |
|
mam wyjebane na ludzi ,którzy mnie gówno obchodzą. a już na pewno na ciebie. kolezanki mają swoje zdanie. nie wtrącam się. jeb*e mnie twoje życie. w dupie mam nawet to ,że żyjesz. w moim życiu NIE ISTNIEJESZ. !
|
|
 |
|
Bo tak cholernie trudno jest mi komukolwiek zaufać. Boję się, że po raz kolejny ludzie to wykorzystają. Że po raz kolejny ktoś mnie zrani. A najgorsze jest to, że nie wiem jak mam sobie z tym poradzić.
|
|
 |
|
Nie opuszczam ludzi, jestem przy nich cały czas, nawet, gdy mi prosto w twarz mówią najtrudniejszą z prawd.
|
|
 |
|
To łatwe wywołać uśmiech na czyjejś twarzy. Sztuką jest sprawić, by uśmiechało się serce. To stąd tyle w nas smutku - mało kto próbuje dotrzeć głębiej. Czasami nikt.
|
|
 |
|
Mówisz jaka jestem, a nic nie wiesz o mnie, nie wiesz o czym chcę zapomnieć, w jakiej jestem formie!
|
|
 |
|
Usunąć się na bok. Spakować walizkę. Pod pachę wziąć ulubioną książkę. Wyrzucić kartę Sim. Wypisać się ze szkoły. Zamieszkać w innym miejscu. Zacząć od nowa, z czystym kontem.
|
|
 |
|
Czasami lepiej jest trochę sobie popłakać, niż śmiać się na siłę.
|
|
 |
|
, miłość bez wzajemności jest jak pytanie bez odpowiedzi .
|
|
 |
|
Zanim mnie poznasz, pomylisz się tysiąc razy.
|
|
 |
|
A teraz weź kartke i długopis i notuj: " Tak jestem wielka i poradzę sobie z przeciwnościami! Przyjdzie czas, że wszystkich serdecznych pozdrowie środkowym palcem i to im będzie łyso."
|
|
|
|