 |
|
Pięć przykazań:
- kochaj
- nie zdradzaj
- tęsknij
- pisz
- dzwoń
|
|
 |
|
może nie dziś. nie jutro. ale pewnego dnia. i do końca swojego życia. /jachcenajamaice
|
|
 |
|
Jestem przy tobie i w tobie i w twojej głowie, i wiem co robię,gdy puszczam obie dłonie w obieg I czuję jak pulsuje twój krwioobieg.< 3 / Fokus
|
|
 |
|
Czy gdybyś miała jutro się nie obudzić to byłabyś zadowolona z tego co zrobiłaś ? Bo jeśli nie, to powinnaś się wziąć za życie . /jachcenajamaice
|
|
 |
|
W końcu się zatrzymała.
Zziębnięte dłonie trzymała w kieszeniach mokrego płaszcza.
Nie miała siły. Uleciało z niej to wszystko, co gnało ją do biegu,
do pogoni za kimś, kto w jej głowie był cały, a w życiu do połowy.
Uleciało to, co chciało zrozumieć.
Nie miała siły. Ale wszystko z nią dobrze. Wszystko dobrze.
Tylko wypadł z jej kieszeni rok. Może niecały. Najlepszy.
Tylko potłukło się to ,o czym żałośnie marzyła i co dostała.
Tylko zmieszało jej się wszystko. Domieszało coś zbędnego.
Ale wszystko z nią dobrze, wszystko dobrze.
|
|
 |
|
Nie bój się mu to powiedzieć. Żyjesz tylko raz. /jachcenajamaice
|
|
 |
|
Zbyt często bywasz w moich myślach, za rzadko w moim życiu.
|
|
 |
|
to coś więcej niż kilka literek, znak mniejszość i cyfra 3. /zozolandia
|
|
 |
|
Nie obiecuję ci, że zapomnisz. Nigdy nie zapomnisz, ale nauczysz się żyć z tą świadomością. Będziesz mogła patrzeć na niego i słuchać jego głosu, a później odejdziesz, by pocałować człowieka, który zastąpi jego miejsce... Nie obiecuję ci, że już nigdy nie będziesz o nim myślała. Będziesz, ale ze spokojem... Obiecuję ci, że nauczysz się żyć bez niego. I nie potrzebujesz nikogo, bo sama to potrafisz. /retrospekcyjna
|
|
 |
|
Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, sprzedawcy,
nawet panu od ksero. Mogę zaufać każdemu człowiekowi
na ziemi. Ale tylko jeden raz
|
|
 |
|
nie żebym nie radziła sobie z życiem , ale błagam wróć. /nofrome
|
|
 |
|
zza jego zaszklonych oczu, wydobywało się mnóstwo łez, mimo, że był mężczyzną nie potrafił się uspokoić, wziąc w garść. Była dla Niego całym światem, gwiazdką z nieba, Jego prywatnym słońcem i od tak odeszła, bo nie chciał jej kupić następnego drogiego prezentu, smutne, że nie rozumiała na czym polega miłość. / doyouthinkyouknowme
|
|
|
|