 |
|
pierwsza widzialam jego łzy, pierwsza uslyszalam ze kocha.
|
|
 |
|
najpierw piją tam, żeby zabić czas,
potem piją, żeby ich nie zabił kac
|
|
 |
|
szare twarze w miejskich autobusach o świcie
|
|
 |
|
by mieć spokój umysłu - oddali serca blantom
|
|
 |
|
A przecież tak bardzo chcę Ci oznajmić, że ledwo bez Ciebie oddycham
|
|
 |
|
Odległość nie znaczy nic, gdy ktoś znaczy dla Ciebie wszystko..
|
|
 |
|
chodź, nie pytaj mnie dziś o przyszłość.
|
|
 |
|
kuszę cię wzrokiem ewidentnie ej, wiem że nie przejdziesz obojętnie
|
|
 |
|
panowie paniom, panie panom. kochają - ranią, wyznają - kłamią
|
|
 |
|
złączeni czymś w stylu chemii, uwolnieni z krainy cieni, uniesieni w świetle promieni
|
|
 |
|
A teraz przyjdź do Mnie. Razem usiądziemy przy oknie i w blasku księżyca będziemy cerować nasze poszarpane serca.
|
|
 |
|
pozostań wolny i ciesz się tą wolnością,
kiedy kolory mieszają się z szarością
|
|
|
|