 |
|
Coraz częściej miewała dziwne myśli , coraz częściej wolała zostawać sama w domu , czasem po nocy poduszka była tak mokra ze nadawała się do wyciśnięcia , dobrze ze za oknem było słonce którego promienie pozwalały jej wysychać by następnej nocy była znów tak przydatna jak poprzedniej. Coraz mniej powodów do radości , skłonność do długotrwałych przemyśleń , za dnia milczenie i rzadko spotykany uśmiech .
|
|
 |
|
Ważne jest, aby pozwolić pewnym rzeczom odejść. Uwolnić się od nich. Odciąć. Zamknąć cykl. Nie z powodu dumy, słabości czy pychy, ale po prostu dlatego, że na coś już nie ma miejsca w twoim życiu. Zamknij drzwi, zmień płytę, posprzątaj dom, strzepnij kurz. Przestań być tym, kim nie jesteś. Bądź tym, kim jesteś. Musisz zrozumieć, że to nie jest gra znaczonymi kartami. Raz wygrywamy, raz przegrywamy. Nie oczekuj, że inni ci coś zwrócą, docenią twój wysiłek, odkryją twój geniusz, odwzajemnią twoją miłość...
|
|
 |
|
Nie muszę być pod wpływem alkoholu , ani żadnych grzybów halucynogennych, aby stanąć na balkonie w środku nocy i zacząć krzyczeć do nieba, jak bardzo Cie kocham!
|
|
 |
|
nasza wersja DEMO miłości.
|
|
 |
|
Przecież powiedziałam tylko, że nie chce już życ i się zabiję. Twoja odpowiedź była tak piękna. 'Nie chcę Cie stracić, zabijmy się razem, bedziemy żyli wiecznie i nikt nam już więcej nie przeszkodzi..' Tak bardzo Cię kocham!
|
|
 |
|
Czasami zastanawiam się, dlaczego jestem aż tak cholernie naiwna.
|
|
 |
|
ponoć najpiękniejszy uśmiech ma ten, kto wiele wycierpiał.
|
|
 |
|
Łamiesz każde serce, z myślą, że właśnie je uleczasz.
|
|
 |
|
Pewna księżniczka dostała na urodziny od swego narzeczonego ciężką,
choć niezbyt dużą paczkę, o dziwnym okrągłym kształcie.
Zaciekawiona rozpakowała szybciutko i znalazła w środku... kulę armatnią.
Rozczarowana, ze złością rzuciła ją na podłogę.
Wtedy pękła zewnętrzna czarna powłoka
i ukazała się mniejsza kula w pięknym srebrzystym kolorze.
Księżniczka podbiegła i ujęła ją w dłonie.
Obracając ją, przypadkowo przycisnęła lekko w pewnym punkcie jej powierzchnię.
I oto srebrna otoczka otworzyła się, odsłaniając wspaniałą złotą szkatułkę.
Teraz księżniczka łatwo otworzyła złote pudełeczko,
w środku którego na miękkiej czarnej materii spoczywał cudowny pierścionek,
połyskujący brylancikami tworzącymi dwa słowa:
KOCHAM CIĘ.
|
|
 |
|
i wtedy kategorycznie zaprzeczam, na twoje `cześć`.
mówię: `spadaj`, a twoja twarz dziwnie się krzywi.
|
|
 |
|
- czemu nie ma tabletki na odpędzenie miłości?
- dlaczego od razu odpędzać? wystarczająco trudno ją znaleźć.
|
|
 |
|
stany depresyjne są u mnie rzadkością w porównaniu ze stałą tęsknotą.
|
|
|
|