 |
|
szukając tego co zwą pozornie szczęściem..
|
|
 |
|
bezradność doprowadza do płaczu, płacz do szału, nie nie chcę być szalona ale życie nie pozostawia mi wyboru!!!
|
|
 |
|
A krzyk nawet nie wie czy cisza go słucha...
|
|
 |
|
Jednak mimo wszystko potrzebuję kogoś. Bo samotność mnie ogarnia, wplątuje w psychikę, przenika mózg. Ale mniejsza o to.
|
|
 |
|
I gdybym miała możliwość cofnięcia czasu, uwierz ..że nigdy byśmy się nie poznali .
|
|
 |
|
Pytam dlaczego, lecz znów odpowiedzi nie ma żadnej, wiem tylko jedno - że zawsze wstanę, gdy upadnę
|
|
 |
|
Wymyśliła Go sobie? Nie, myślała, że mówi prawdę, że te iskierki w Jego oczach są prawdziwe. Głupia.
|
|
 |
|
i czuję się jak oszukane dziecko, nadzieja mi coś obiecała a teraz już nie ma tego czar prysł..je***ne marzenia!!!!!
|
|
 |
|
Bo ja już nie mam sił znowu o kimś zapominać…
|
|
 |
|
. Śladem za tym czymś, rozumiejąc sny
co nie mieszczą się w marzeniach
|
|
 |
|
pijemy dziś by poczuć miłość, bierzemy to co daje świat..
|
|
 |
|
Podobno miłość zaczyna się wtedy, kiedy szczęście drugiej osoby jest ważniejsze niż Twoje.
|
|
|
|