głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika uleek

http:  www.facebook.com New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

sluchajkotq dodano: 15 maja 2012

http://www.facebook.com/New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

http:  www.facebook.com New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

sluchajkotq dodano: 15 maja 2012

http://www.facebook.com/New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

http:  www.facebook.com New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

sluchajkotq dodano: 15 maja 2012

http://www.facebook.com/New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

http:  www.facebook.com New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

sluchajkotq dodano: 15 maja 2012

http://www.facebook.com/New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

http:  www.facebook.com New.Club.Oceanic  ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

sluchajkotq dodano: 15 maja 2012

http://www.facebook.com/New.Club.Oceanic ZAPRASZAAAAM ! JUŻ W SOBOTĘ :D

Dzwoni telefon. Nie śpieszę się  by odebrać  bo przecież to pewnie nic ważnego  tylko koleżanka pytając o zadanie domowe. Jakiś nieznajomy nr.. Tak  słucham!?  Julka?  Tak.   Musisz mi pomóc. Czekam na Ciebie w parku tym koło szkoły. To ważne! I nagle koniec połączenia..Kto to mógł byc  zadawałam sobie pytanie..Poszłam do parku tak  jak kazał mi chłopak   który dzwonił. Rozglądam się  a tam przyjaciel mojego byłego siedzi na ławce..podchodzę i się pytam czego chciał  a on do mnie  Nie ja  tylko ON ! I wskazał palcem na idącego w naszą stronę chłopaka. Mojego byłego chłopakaa.  3

sluchajkotq dodano: 15 maja 2012

Dzwoni telefon. Nie śpieszę się, by odebrać, bo przecież to pewnie nic ważnego, tylko koleżanka pytając o zadanie domowe. Jakiś nieznajomy nr..-Tak, słucham!? -Julka? -Tak. - Musisz mi pomóc. Czekam na Ciebie w parku tym koło szkoły. To ważne! I nagle koniec połączenia..Kto to mógł byc, zadawałam sobie pytanie..Poszłam do parku tak, jak kazał mi chłopak , który dzwonił. Rozglądam się, a tam przyjaciel mojego byłego siedzi na ławce..podchodzę i się pytam czego chciał, a on do mnie -Nie ja, tylko ON ! I wskazał palcem na idącego w naszą stronę chłopaka. Mojego byłego chłopakaa.< 3

znajomy z rezerwą spojrzał na lądującą przed nim kartkę do pierwszego przeczytanego zdania.   eee  proszę pani  takie ankiety to ja mogę ciągle wypełniać  same piątki był miał.   rzucił zaznaczając już odpowiedzi na pierwsze kilka pytań. po chwili zauważyłam  że się waha  więc spojrzałam mu w kartkę  żeby ogarnąć co sprawiło mu problem. pięć odpowiedzi na proste 'jaki alkohol preferujesz?' i jego długopis  który w dwie sekundy otoczył kółkiem pierwsze pięć liter alfabetu przy wyborze.   no chuj  wszystkie są zajebiste.   powodzenia z wysuwaniem zapowiadanych wniosków z tej ankiety.

definicjamiloscii dodano: 14 maja 2012

znajomy z rezerwą spojrzał na lądującą przed nim kartkę-do pierwszego przeczytanego zdania. - eee, proszę pani, takie ankiety to ja mogę ciągle wypełniać, same piątki był miał. - rzucił zaznaczając już odpowiedzi na pierwsze kilka pytań. po chwili zauważyłam, że się waha, więc spojrzałam mu w kartkę, żeby ogarnąć co sprawiło mu problem. pięć odpowiedzi na proste 'jaki alkohol preferujesz?' i jego długopis, który w dwie sekundy otoczył kółkiem pierwsze pięć liter alfabetu przy wyborze. - no chuj, wszystkie są zajebiste. - powodzenia z wysuwaniem zapowiadanych wniosków z tej ankiety.

odpuść. uważałam i mam tą pewność  że nawet jeśli wypowiedziałam jakąś obietnicę to względem samej siebie  a nie twojej osoby. nie przyrzekłam ci  że będę silna  nigdy. choć  zapewne  mruknęłam to pod nosem do siebie  jako cichy plan na przyszłość  zrobię na co będę miała ochotę. a teraz chcę się po prostu napić  dużo napić  przestać myśleć  zmyć barwy rzeczywistości i na moment poczuć się lepiej  bo tak dopuściłam do siebie tą toksyczną pustkę. a ty  o ile chcesz się przydać  postaw mi kolejkę.

definicjamiloscii dodano: 14 maja 2012

odpuść. uważałam i mam tą pewność, że nawet jeśli wypowiedziałam jakąś obietnicę to względem samej siebie, a nie twojej osoby. nie przyrzekłam ci, że będę silna, nigdy. choć, zapewne, mruknęłam to pod nosem do siebie, jako cichy plan na przyszłość, zrobię na co będę miała ochotę. a teraz chcę się po prostu napić, dużo napić, przestać myśleć, zmyć barwy rzeczywistości i na moment poczuć się lepiej, bo tak-dopuściłam do siebie tą toksyczną pustkę. a ty, o ile chcesz się przydać, postaw mi kolejkę.

Trochę tak    Ale nie do końca . teksty sluchajkotq dodał komentarz: Trochę tak ;) Ale nie do końca . do wpisu 14 maja 2012
nie będzie cudownie. będę się wiercić  a po godzinie zabiorę Ci całą kołdrę. rano obudzisz się z kilkoma siniakami wyprodukowanymi przez mój łokieć. mimo to  proszę  wytrzymaj. złap mnie za biodro  kiedy wczuję się na tyle w sen  że omal co nie spadnę z łóżka. gdy pochłoną mnie koszmary  obudź mnie. przytul i zetrzyj pierwsze łzy z twarzy  całując w czoło i zapewniając  iż wszystko gra  wszystko jest w porządku  że jesteś.

definicjamiloscii dodano: 13 maja 2012

nie będzie cudownie. będę się wiercić, a po godzinie zabiorę Ci całą kołdrę. rano obudzisz się z kilkoma siniakami wyprodukowanymi przez mój łokieć. mimo to, proszę, wytrzymaj. złap mnie za biodro, kiedy wczuję się na tyle w sen, że omal co nie spadnę z łóżka. gdy pochłoną mnie koszmary, obudź mnie. przytul i zetrzyj pierwsze łzy z twarzy, całując w czoło i zapewniając, iż wszystko gra, wszystko jest w porządku, że jesteś.

wymieniając swoje wady  podawał uzależnienia. wszystkie zgony na imprezach wsadził do jednego worka  który  zaczepiony na ramieniu  miał być jego walizką w podróży do piekła. przy jego pokorze  czułam się tylko jak przeklęta wręcz grzesznica  która wcale nie żałowała swoich przewinięć  a na liście słabości wpisywała wyłącznie jego imię. taszcz tu jego osiemdziesiąt i trochę kilo do samego piekła przerzucam się na fajki.

definicjamiloscii dodano: 13 maja 2012

wymieniając swoje wady, podawał uzależnienia. wszystkie zgony na imprezach wsadził do jednego worka, który, zaczepiony na ramieniu, miał być jego walizką w podróży do piekła. przy jego pokorze, czułam się tylko jak przeklęta wręcz grzesznica, która wcale nie żałowała swoich przewinięć, a na liście słabości wpisywała wyłącznie jego imię. taszcz tu jego osiemdziesiąt i trochę kilo do samego piekła-przerzucam się na fajki.

oczy przemawiające światopoglądem różnym od mojego  ... zawierające cały mój świat.

definicjamiloscii dodano: 13 maja 2012

oczy przemawiające światopoglądem różnym od mojego, ... zawierające cały mój świat.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć