Nienawidzę Cię za wszystko. Za to że dałeś mi tą cholerną nadzieje z której i tak nic nie wyszło . Za nieprzespane noce i litry połykanych łez. Nienawidzę Cię za wiele rzeczy a przde wszystkim za to że myślałam że cie dobrze znam, a wszystko to okazało się kłamstwem a ja wciąż Cię kocham czując się z tym żałośnie.
A mówią mi zostaw i tak wszystko się wali, specjaliści, znawcy serc, którzy nigdy nie kochali. mówią znajdz sobie innego, nie ma nad czym szlochać, inni są lepsi ich też da się pokochać ..
chciałabym mieć papierosa, który będzie spełniał wszystkie moje pragnienia, tylko go spale i obok mnie pojawi się to czego zapragnęłam. / szajbniętapocałości