 |
|
On nie rozumiał matematyki, ja - jego osoby. Z czasem nauczyłam go, jak wyłącza się czynnik spod pierwiastka, dodaje potęgi, wylicza kąt wpisany. On? Nauczył mnie kochać.
|
|
 |
|
Jesteśmy silniejsze. Potrafimy znieść ich błędy. Oni naszych nie.
|
|
 |
|
Pytasz czy żałuję? Żałować można zjedzenia czekolady w drugim tygodniu diety. A ja? Ja kurwa nie mogę tego przeboleć.
|
|
 |
|
- Ej słuchaj mnie ! No słuchaj słuchaj słuchaj .. No słuchaj no ! - No i czego się tak ekscytujesz !? - No bo zobacz ! Widzę Cię a w moim brzuchu nie zapierdalają już bizonki, ale czad co ? [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
A może umrzeć z miłości to tak naprawdę zniknąć dla reszty świata i żyć we własnym? Wiesz, taki Twój kawałek nieba, część galaktyki zupełnie na wyłączność.
|
|
 |
|
To nie jest tak, że ja nie chcę z Tobą rozmawiać i Cię widzieć. Po prostu nie chcę sobie przypominać, że między nami nic już nie będzie...
|
|
 |
|
Usiadła w parku. Trochę to śmieszne, ale tak bardzo chciała znów poczuć Jego obecność. Na tej ławce. Na ich ławce. Przypominała sobie każdą spędzoną z Nim sekundę. To jak ją całował. Jak całował jej nadgarstki, szyję, a następnie usta. Przypominała sobie każdy oddech, każde słowo. W uszach brzmiał Jego głos, a przed oczami widziała Jego twarz. Tak, teraz znowu był blisko...
|
|
 |
|
Nie poddawaj się rozpaczy. Życie nie jest lepsze ani gorsze od naszych marzeń, jest tylko zupełnie inne.
|
|
 |
|
- Kochaj mnie..
- Kocham..
- ..ale tak na zawsze.
|
|
 |
|
Żadna wielka miłość nie umiera do końca.
Możemy strzelać do niej z pistoletu lub zamykać w najciemniejszych zakamarkach naszych serc , ale ona jest sprytniejsza - wie jak przeżyć.
|
|
 |
|
i napisałbym do Ciebie, ale jakoś brakuje słów, zadzwoniłbym do Ciebie, ale wiem, że tego nie chcesz, wybełkotał, że Cię kocham, tu jest źle i serio tęsknię. / Bonson
|
|
|
|