 |
|
Proszę, bądź na każdy poniedziałek, wtorek, środę, czwartek, piątek, sobotę i niedziele mojego życia. Na każdy styczeń, luty, marzec, kwiecień, maj, czerwiec, lipiec, sierpień, wrzesień, październik, listopad i grudzień. Na każdy dzień, na każdą chwilę. Bądź przy mnie. Potrzebuję tego.
|
|
 |
|
Kiedy mija w Tobie etap dziecka? Gdy deszcz nie kojarzy Ci się już z dobrą zabawą w kałużach, tylko z mokrymi włosami i przemoczonymi butami. Gdy boiska nie służą już do zabawy w berka i grania w piłkę, tylko do picia na trybunach. Gdy płacz nie jest skutkiem rozbitego kolana, tylko złamanego serca. Gdy wszystko jest tak cholernie trudne i niezrozumiałe
|
|
 |
|
Ej szczęście. już dawno przestałam bawić się w chowanego. możesz wyjść?
|
|
 |
|
Mówią o niej szalona wariatka , która cieszy się z byle czego , jest wiecznie dziecinna i nie przejmuję się niczym . Ona tylko gra .Nie chcę pokazać jak bardzo się pogubiła i jak bardzo jej życie jest do dupy ...
|
|
 |
|
wziąłeś moje serce, rozdarłeś na pół, a teraz muszę szukać jakiejś naprawdę dobrej taśmy.
|
|
 |
|
to zachody słońca dają mi nadzieję. to własnie one pokazują mi życie z lepszej strony. radosne, pełne szczęścia. dlatego właśnie kiedy odechciewa mi się żyć, siadam do okna i wpatruję się w nie aż do momentu kiedy to na niebie nie pojawi się żadna gwiazda. widząc je wiem, że czeka mnie wiele zajebistych rzeczy.
|
|
 |
|
Każdego dnia dla mnie szczęściem jest jego uśmiech.
|
|
 |
|
Uczymy się kochać dopiero wtedy , gdy coś konkretnie spierdolimy .
|
|
 |
|
nie będe Ci mówić że jesteś najfajniejszym chłopakiem którego znam !- Dlaczego?-Bo później musiałabym przeprosić cię za kłamstwo , a nie chce mi się na ciebie marnować śliny -.- .
|
|
 |
|
Ale nie musiałeś mnie skreślać ,
Nie musialeś mówić że kochasz ,
By zamaskować swój niełat w głowie .
|
|
 |
|
Zrozum chce żebyś ty wreście pozwolił mi żyć !
nie chce już o tobie myśleć dzień , i noc , nie chce już widzieć cię w snach ani w lustrze które już dawno potłukłam z cholernej tęsknoty za tobą !
Prosze ! jeśli to ma być kara za moje błędy to niech ta karą będzie śmierć ! bo nie moge dłużej żyć z tym cholernym brakiem ciebie !
|
|
|
|