 |
|
Mam do zaoferowania serce. To najwięcej, co mogę Ci dać. Jest po wielu przejściach. Straciło najbliższą mu swego czasu osobę na rzecz kogoś innego, było zdradzone i wyśmiane. Potem kilka osób je poszarpało - niby każda z nich tylko trochę, tak lekko, żeby widziało, że nie wszystko w życiu się układa i może patrząc na każde pojedyncze zadrapanie nie jest tak źle, ale razem zrobiły w nim ogromną dziurę. Teraz już chyba wiesz przez co ten ogromny plaster, po prostu musiałam je jakoś ratować. Muszę na nie uważać, ale ono ma swoje życie, rozumiesz? Jest chwilami strasznie naiwne i przede wszystkim bardzo szybko przywiązuje się do ludzi i od razu ufa im do granic możliwości. A potem zazwyczaj cierpi. Najgorsze jest to, że ja odczuwam ten ból razem z nim, a on jest czasem nie do zniesienia. Dlatego, zanim je poznasz, musisz mi coś obiecać. Obiecać, że będziesz o nie dbał, zaufasz mu tak samo jak ono Tobie i przede wszystkim nigdy go nie skrzywdzisz. Kolejnej rany może już nie znieść./dontfrgt
|
|
 |
|
Chcę spojrzeć w Twoje oczy, jak to grzech niech spłonę.
|
|
 |
|
Spójrz mi w oczy, powiedz 'co jest na zło lekiem?' A jeśli jestem złem, powiedz chcesz mnie znać jeszcze?
|
|
 |
|
Wiesz, też mam uczucia, znam nawet te najwyższe. Lecz, gdy patrzysz na mnie milcząc, ja też milczę.
|
|
 |
|
My stoimy bezradni, jakby obok, jakby razem, bez zbędnych słów znamy prawdę.
|
|
 |
|
To trochę komiczne.
Nie podzieliły nas kilometry, ludzie, nie podzielili nas rodzice, ani czas.
Sami się podzieliliśmy.
|
|
 |
|
„kocham sposób w jaki kłamiesz”
|
|
 |
|
Najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli , gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy, nie patrzeć nawet kątem oka, abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.
|
|
 |
|
Byłeś ważny, zjebałeś, żegnam.
|
|
|
|