 |
Czasem po prostu coś pójdzie nie tak, pewne rozrzucone kawałki przestają do siebie pasować tak jak wcześniej. Teraz jesteśmy tylko rozsypanką. Rozsypanką zbędnych słów, ale i tych niewypowiedzianych. Rozsypanką uczuć, które wymywają w naszych wnętrzach to co wcześniej liczyło się ponad wszystko inne. Rozsypanką gestów, które wcześniej mówiły więcej niż słowa. Jesteśmy własną rozsypanką, której jeśli nie my, nikt nigdy więcej nie będzie w stanie złożyć od nowa. To trudne, prawda? Gdy z rąk wymyka nam się coś, czego przecież byliśmy tak bardzo pewni. Coś, za coś zabiłbyś wcześniej. Tu czas jest zabójcą. Przemijanie? Proszę, nie mów nigdy więcej, że czasem coś musi się zmienić, by przyszło coś lepszego, miłość nigdy się nie zmienia. / Endoftime.
|
|
 |
Musimy się bardzo mocno starać , aby sprawić , by nasza przyjaźń była czysto-platoniczna . A kiedy to się znowu nie uda , zdamy sobie sprawę , że nie umiemy żyć ze sobą inaczej , niż w bliskości naszych ciał , inaczej niż wypełniając całe dnie rozmowami i spotkaniami . / aneczka_xdd
|
|
 |
Chyba nie do końca wierzę w to Twoje 'kocham Cię i jestem Ci wierny' . / aneczka_xdd
|
|
 |
jest też nadzieja. ona jest zawsze. najbardziej wtedy, gdy wydaje się, że odeszła na zawsze. /SDM
|
|
 |
przyszpileni igłą wiecznej samotności biegniemy ku sobie do ciszy, i mimo rozpaczliwych ruchów nie przesuwamy ręki, ni nogi. /SDM
|
|
 |
Wiem , że to trudne , ale postaraj się pokochać . / aneczka_xdd
|
|
 |
Nigdy nie zapomnij o tym , co ważne . / aneczka_xdd
|
|
 |
Wdzierając się do bram świadomości poprzez ból i zatracenie . / aneczka_xdd
|
|
 |
nie rozumiesz kiedy po słowach ' kocham Ciebie i tylko Ciebie i nikogo innego nie ma ' padają słowa ' nie chcę być w związku , dajmy sobie czas ' . / aneczka_xdd
|
|
 |
Zadaję za wiele pytań. Dlaczego? Po to żeby potem tylko cierpieć? Chcę wiedzieć zbyt dużo, podobno zawsze byłam ciekawa, czasem bez granic, wierciłam dziury by uspokoić własne myśli, jednak czy je uspakajałam? Po części tak. Tą drugą częścią najlepiej byłoby w ogóle się nie przejmować, gdyby nie to, że zadawała pojedyncze ciosy. Sama je sobie zadawałam. Gdy nie mówiłam o swoich planach, gdy łączyłam historie, czytałam wszystkie te wspólne rozmowy i mierzyłam zbyt odlegle. Gdy wiedziałam tylko ja, gdy tylko ja chciałam możliwe, że zbyt wiele. Moje chcieć to nie móc. Może za mało się staram? A może zwyczajnie to nie mój czas, nie moje miejsce. / Endoftime.
|
|
|
|