 |
|
to czego się boisz jest najwięcej warte.
|
|
 |
|
mówisz, ze chcesz odejść. odejdź, ale zabierz mnie ze sobą
|
|
 |
|
wszystko ma swoje plusy i minusy, damn it.
|
|
 |
|
wszystko w dwóch słowach sie zawierało.
|
|
 |
|
A gdybyś zapytał, jak bardzo cię kocham, rozłożyłbym ręce które objęłyby cały wszechświat i powiedziała po prostu 'tak bardzo'.
|
|
 |
|
najbardziej cenię jego ciepłe spojrzenie, choć, na dzień dzisiejszy jest tylko wspomnieniem.
|
|
 |
|
bo to jak wbijać w świeżą ranę nóż.
|
|
 |
|
piję wino, palę skręty z kolegami
wpadnij kiedyś poniszczyć się z nami
|
|
 |
|
tęsknię, choć wiem nie powinienem
|
|
 |
|
wierność trudna jest widocznie
|
|
 |
|
mam pełen słoik słonych wspomnień o Tobie
|
|
 |
|
jakby to przekalkulować
to jeszcze się okażę, że nie ma czego żałować
|
|
|
|