 |
|
Nigdy nie wymagałam od Ciebie wiele. Nie liczyłam na to, że sprawisz mi niespodziankę i pewnego dnia staniesz w drzwiach ot tak, by spędzić ze mną kilka godzin. Nie liczyłam na kwiaty, ani na drogie prezenty. Oczekiwałam tylko wsparcia, zrozumienia i miłości. Nie dostałam nic i tak bardzo żałuję, że liczyłam na coś z Twojej strony jest niemożliwe.
|
|
 |
|
Nie umiem się zebrać i zacząć myśleć racjonalnie. Nie potrafię ot tak wybić sobie Ciebie z głowy. Zbyt wiele dla mnie znaczysz, by tak z dnia na dzień znikać z mojego życia.
|
|
 |
|
Rzuciłabym Ci się w ramiona, przytuliła się do Ciebie najmocniej, jak tylko bym potrafiła. Pocałowałabym Cię, by choć raz móc poczuć smak życia. Złapałabym za rękę, której prawdopodobnie nie chciałabym później puścić. Szeptałabym Ci du ucha czułe słowa i zachwycała się zapachem Twoich perfum. - Gdybyś tu był, prawdopodobnie właśnie tak bym postąpiła.
|
|
 |
|
Wybacz mi. Wybacz mi wszystko. Wiem, że to trudne, bardzo dobrze zdaję sobie sprawę z tego co zrobiłam. Jednak każdy człowiek zasługuje na drugą szansę, a jeśli się kogoś kocha, zasługuje na milion drugich szans. A przecież Ty mnie kochałeś! Popełniłam jeden błąd, jeden jedyny błąd. Przebacz mi, zapomnij, pokochaj.
|
|
 |
|
Spraw by przestał padać deszcz. Niech zza tych burzowych chmur wyjdzie słońce, które oświetli nam drogę do lepszego jutra.
|
|
 |
|
Mogłabym zginąć byleby ocalić Ciebie. Oddałabym za Ciebie życie bez zastanowienia.
|
|
 |
|
Nie mów, że się ułoży, jeśli wiesz, że to bzdury. Nie dawaj mi nadziei, że będzie dobrze, bo czuję, że nad moją głową wiszą same ciemne chmury. Zawaliło się wszystko, nie ma ratunku, zostaje nam jedynie głupia nadzieja, bo ona tylko ostatnia umiera. Ja umrę - u Ciebie nadzieja zostanie. Nadzieja? W co? Zmartwychwstanie? To komiczne przecież i nadzieja zgaśnie. Może nie z dnia na dzień, ale z czasem zginie. Wtedy nie zostanie po nas nic, bo przecież jedno będzie już nieżywe. Z naszej miłości zostaną wspomnienia, ale co z tego, przecież one też kiedyś będą nieważne. Wtedy powróci znów nadzieja - nadzieja, we wszystko co ważne.
|
|
 |
|
Za pomocnika będzie robił kalendarz, dzięki niemu dokładnie rozplanuję, kiedy mogę pozwolić sobie na to, by o Tobie pomyśleć. Będę trzymała się dokładnie ustalonych godzin. Wraz z kolejnym dniem będę zmniejszała czas o 10 minut. Właśnie w taki sposób się z Ciebie wyleczę... Zabawne, prawie sama uwierzyłam w to, że o Tobie zapomnę.
|
|
 |
|
Od jutra zacznę wszystko jeszcze raz. Obudzę się i pierwsze słowa, które wypowiem to "Ten dzień będzie dobry". Wstanę, zaparzę zieloną herbatę, wezmę kartkę i długopis - zacznę pisać. Zacznę pisać o motylkach, tęczy, kwiatkach, a znów pewnie skończę na Tobie, aż w końcu na pisaniu o śmierci. Znów spalę kartki nad zapalniczką, usiądę w kącie i zacznę płakać. Gdy zabraknie mi łez, postanowię co będzie jutro. A mianowicie : Od jutra zacznę wszystko jeszcze raz. Obudzę się i pierwsze słowa, które wypowiem to "Ten dzień będzie dobry". Wstanę, zaparzę zieloną herbatę...
|
|
|
|