 |
|
przeszłość jest i będzie THE BEST always./emilsoon
|
|
 |
|
chyba nie wiem co czuje, i to chyba jest najgorsze./emilsoon
|
|
 |
|
tak, chyba naprawdę zrodziła sie we mnie ta pieprzona egoistka. w sumie najgorsze jest to, że nie wiem kiedy i nie wiem dlaczego, i chyba najgorsze jest to, że nie wiem dlaczego nie czuje w tym nic złego?/emilsoon
|
|
 |
|
tak, zrobiłam afere o te super zajebiste słuchawki z basem, które zniszczyłeś, a dlaczego? dlatego, że nawet jeśli Ty mnie nie rozumiesz, zawsze zrozumie mnie muzyka, które przepływa przez kabelek tych słuchawek./emilsoon
|
|
 |
|
kurwa, rozpierdalasz mnie od środka, niszczysz mi serce, niszczysz moje nerwy, niszczysz moją psychikę, powiedz kochanie tak miało być? /emilsoon
|
|
 |
|
Co czujesz, gdy przegrywasz walkę? Wstyd, bo przecież wszystko co zrobiłaś, mogłaś wykonać sto razy lepiej. Zawód, bo tak bardzo wierzyłaś w swoje umiejętności. Złość, bo gdzieś głęboko coś rozdziera Cię na kawałki i krzyczy, że jesteś słaba. Zazdrość, bo przecież chciałabyś być na miejscu zwycięzcy, po to tutaj jesteś. Schodzisz ze sceny, otrzymujesz gratulacje, oklaski i podziękowania. Uśmiechasz się wymuszenie. Później siadasz i prowadzisz wewnętrzną walkę ze sobą. Po co? Podnieś głowę i otrzyj łzy. Napraw błędy i wracaj na scenę. Przecież potrafisz. Dasz radę. Jesteś tu po to, aby walczyć. Nazwij siebie zwycięzcą, a później się nim stań. Zbyt trudne? Nie przesadzaj. Po prostu uwierz w siebie. [ yezoo ]
|
|
 |
|
czasami cholernie boli mnie to, że nie ufam mu w tym jednym procencie, że rozpierdala mnie myśl o tym, że idzie się napić, że nie wiem kto tam tak naprawdę jest i że nie wiadomo czy nie zrobi niczego głupiego, kurwa mać/emilsoon
|
|
 |
|
Stoimy oboje na gruzowisku wspomnień, które nie mają już teraz żadnego znaczenia. | Jodi Picoult
|
|
 |
|
tyle razy chciałam dopierdolić tym szmatom po całości, kurwa jak na złość nigdy nie mam okazji - Boże czy to Twoja sprawka, czy Ty ich przypadkiem nie bronisz?/emilsoon
|
|
 |
|
teraz już wiem, wiem dlaczego po każdym ciosie od Ciebie, po każdej złej wiadomości, lub miesiącu dwóch, trzech bez słowa dawałam radę. teraz już wiem - miałam przyjaciół, ziomków którzy byli. Jednemu mogłam sie wyżalić całkowicie, przy drugim zapominałam o wszystkim i cieszyłam sie chwilą, z trzecim rozmawiałam, a czwarty dawał rady i tak dalej i tak dalej. tak miałam wspaniałych przyjaciół i znajomych, każdy był wartościowy na swój sposób i chociaż wiem, że nieliczni z nich to przeczytają, to z góry wielkie wielkie wilekie DZIĘKI! za wszystkie wspaniałe dni dawno przeżyte./emilsoon
|
|
|
|