 |
Zawsze mnie to dziwiło: dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemal że wszystko, nagle przestają się znać.
|
|
 |
pamiętasz mnie ? kiedyś lubiliśmy ze sobą rozmawiać
|
|
 |
on dla mnie niedostępny, ja dla niego niewidoczna.
|
|
 |
tak bardzo chciałabym widzieć Cię więcej i częściej. Trzymać Cię za rękę, łapać powietrze. Opowiadać Ci jak bardzo kocham i tęsknię.
|
|
 |
Jego problemy są moimi. czuję Jego ból, zawsze kiedy cierpi.
|
|
 |
To nie tak, że On nie kochał. Po prostu nie potrafił się zmienić.
|
|
 |
Nienawidzę Cię za wszystko. Za to że dałeś mi tą cholerną nadzieje z której i tak nic nie wyszło. Za nieprzespane noce i litry połykanych łez. Nienawidzę Cię za wiele rzeczy a przede wszystkim za to że Cię kocham
|
|
 |
trochę głupio mówić ' kocham Cię ' kiedy wiesz że nie usłyszysz ' ja Ciebie też '
|
|
 |
I nagle tak bardzo zapragnęłam kogoś kto mi powie: 'nie pozwolę Cię skrzywdzić.'
|
|
 |
życie nauczyło mnie jednego .. nie ufać przypadkowo napotkanym osobom
|
|
 |
ta bezsilność, kiedy łzy spływają Ci po policzku, a Ty nie masz władzy i kontroli, by je zatrzymać.
|
|
|
|