 |
|
będzie co będzie , stanie się co ma się stać i tak kurwa mać przedstawienie musi trwać ...
|
|
 |
|
i tak naprawdę nie wiemy o sobie nic i chyba wolimy , aby tak zostało . Bo po co się poznać , pokochać , a potem kłócić i zdradzać . Chyba nie pomyślałeś , że jestem kolejnym frajerem który wierzy w miłośc i pragnie znaleźć tą jedyną .... Teraz laski szukają tylko facetów z dużą ilością sałaty , domem i niezłą furą .
|
|
 |
|
on ciągle nie rozumiał , że ma toksyczny dotyk .
|
|
 |
|
Jak to w kilku zdaniach można tak naprawdę streścić.. nie mogę żyć bez ciebie, nie mogę spać bez ciebie, me uczucia w tym momencie to ciekawe zagadnienie, czy to czujesz, czy to znasz, czy to jakąś wartość ma dla ciebie.. Powiedz szczerze, ile słów potrzeba by przekazać to uczucie jedno, to przy którym inne sprawy bledną.
|
|
 |
|
Nie pchaj się tam , gdzie cię nie trzeba, bitch.
|
|
 |
|
Nieważne ile masz wad i tak chcę Ciebie. / chuckbezcenzury
|
|
 |
|
Sekundy,minuty,godziny dni i doby,korzystam z życia bo nie będe wiecznie młody .. ;)
|
|
 |
|
pamiętam jako 12 latek włóczył się po osiedlu ze starszymi kolesiami, a piątkowego popołudnia już był nieźle wprawiony. pamiętam 3 lata spędzone z nim w ostatniej ławce na polskim. pamiętam, że to on dał mi pierwszy raz skosztować wódkę na ławce w parku, to z nim przywitałam tam cudowny wschód słońca. zawsze dzielił ze mną szluga na pół czy puszkę piwa.pamiętam gdy rzucał w moje okna szyszkami i darł się że mnie kocha,kocha jak siostrę. kiedy chciał wciągnąć, za każdym razem wyganiał mnie z pokoju. pamiętam rozwalony domofon, wybitą szybę w radiowozie, ukradzionego kubusia z biedry, którego butelkę mam do teraz. pamiętam gdy powiedział że wyjeżdża, moje i jego łzy w oczach. telefon od jego mamy,że mieli wypadek. pamiętam znikającą trumnę w ziemi i dzień w którym straciłam przyjaciela./slaglove
|
|
 |
|
Robisz to tak bo wiesz że na Ciebie patrze,
Kuś mnie wzrokiem, wciągasz jak poker,czekasz na moją reakcję .
|
|
 |
|
I będziemy się całować w blasku księżyca na środku drogi, otuleni deszczem, błogosławieni grzmotami.
|
|
|
|