 |
|
Nie wiem już nic. Gubię się cały czas gdzieś, tracę wyobraźnię, pomóż mi wstać. / Sitek
|
|
 |
|
Nic nie jest takie samo jak przedtem. Za dzieciaka widziałem to w innym świetle. / Sitek
|
|
 |
|
Gdybym tylko mógł to dałbym Ci nawet gwiazdę z nieba. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
poukładaj mój bałagan, mała, błagam..mam tam huragan. / mistrzhehe
|
|
 |
|
nie wiem czy dni mijają, czy ja mijam. / mistrzhehe
|
|
 |
|
Możemy wrócić do tego co było dawniej, do uśmiechów pełnych ciepła, do spojrzeń pełnych miłości, do dni, w których czuliśmy się naprawdę szczęśliwi, do chwil, w których nie liczyło się nic prócz naszych dłoni tworzących całość i idealną kompozycję. Oczywiście, że możemy cofnąć się w czasie i spróbować odegrać to wszystko jeszcze raz, na nowo, od początku, spróbować jak to smakuje, jaki ma kolor i zapach. Możemy udawać, że wciąż łączy Nas ta magiczna więź, która kiedyś miała sens, a dziś jest tylko wspomnieniem. Możemy, jasne, podejdź tu, podaj mi dłoń i spróbujmy. Boisz się? Właśnie w tym jest sęk, boisz się wrócić i spróbować bo jesteś świadoma tego, że co co było już nie wróci, a każda kolejna próba skończy się porażką. Nic już nie będzie tak świeże jak pierwsze spojrzenie, pierwszy pocałunek, pierwszy uścisk dłoni. To wszystko co dzieje się teraz jest tylko przypomnieniem sobie dawnych chwil, lecz bez tego ciepła i szybszego bicia serca. To nie to samo, to już nie my./mr.lonely
|
|
 |
|
Przez to milczenie umieram każdego rana. / Ravi
|
|
 |
|
Mam setki myśli, setki wizji w mojej głowie, lecz znając życie i tak nikt się o nich nie dowie. / Lesiu
|
|
 |
|
Przyzwyczaiłem się, że szczęście omija mnie szerokim łukiem. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
Smutek z każdym dniem coraz bardziej rozpierdala moje serce. / twoj.na.zawsze
|
|
 |
|
jak co dzień urwać film, nie pamiętać, że nabroje cokolwiek, pada deszcz, kocham Cie i tu stoje jak pojeb. / mistrzhehe
|
|
 |
|
Wystarczyło na jeden krótki moment spojrzeć wstecz bym zrozumiał, że wszystko co najlepsze zostało daleko za mną. Jej uśmiech, którego ciepło wstrzykiwało ogromne dawki miłości prosto do mego serca, jej zapach, który wypełniał nozdrza jeszcze wiele godzin po pożegnaniu. Wtedy umiałem być sobą i nie zastanawiałem się kim się stałem, nie musialem zadawać sobie pytań, na które nie znałem odpowiedzi. Po prostu byłem szczęśliwy i chodź dziś wciąż próbuje walczyć z samotnością, wiem, że straciłem to szczęście, którego wtedy nie potrafiłem docenić, a dziś sprawiałoby, że żyję pełnią życia./mr.lonely
|
|
|
|