 |
|
do tej pory dawałam sobie radę, nieważne jak trudno nie było, więc czemu teraz mam się załamać, nie móc się uśmiechać? zdaj sobie sprawę wreszcie. bez Ciebie tęcza będzie nadal miała kolory, błękitne niebo nadal będzie przynosić ukojenie, muzyka nie straci pierdolnięcia, świat się nie zawali. tylko ja w środku umrę troszeczkę, to niewielka cena za wyjebanie Cię z mojego życia. te wszystkie słowa, które zostały między nami wypowiedziane, one w tym momencie tracą swoją wartość w obliczu Twojego egoizmu, samolubności. nigdy nie byłeś dla mnie zwykłym przyjacielem, ale dobrze, że to się już skończyło. nie chcę więcej przez Ciebie cierpieć. mam prawo zadać Ci ból, nawet jeśli jest on jedną milionową tego, co przez ciebie przeszłam.
|
|
 |
|
nie obwiniaj wszystkich dookoła o swoje problemy, to tylko Twoja sprawa, że nie potrafisz znaleźc w sobie tyle siły, by pójsc naprzód.
|
|
 |
|
nie jestem tą samą dziewczyną co wczoraj. do takiego wniosku dochodzę codziennie.
|
|
 |
|
Skończ w końcu doszukiwać się problemów. Przestań się bać. Zacznij mówić. Mów o tym co czujesz. Bez wstydu. Bez martwienia się o to co sobie pomyśli. Milcząc kopiesz sobie większy dołek. Bądź taką jaką byłaś pare miesięcy temu. Wolną, beztroską, z marzeniami i podniesioną głową. Jeśli coś ma runąć to runie i tak. Nie zmienisz tego co zapisane. Skończ szukać u siebie wad, winy za to co się stało dotychczas. Przecież jest cudownie. Nie zepsuj tego. Żyj. Żyj.
|
|
 |
|
kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy nie miałam pojęcia, że niedługo będziesz dla mnie taki ważny .
|
|
 |
|
chyba chcę wyznań, ciepła, przedłużonych całusów, pogryzionych warg. chyba mam dość pustych wieczorów, przypadkowych wyznań i pocałunków. wystarczy mi już tej niezależności, bo chcę odpocząć. stracić kontrolę nad swoim życiem, przestać uważać, zapomnieć o odpowiedzialności. na trochę się zatracić - na tą zimę, może do wiosny, ewentualnie na rok, dwa, na zawsze. znów zatrudnić serce na pełen etat, dla Niego. / ?
|
|
 |
|
Sklep: -Dzień dobry, mogę w czymś pomóc? -Nie kurwa, stoję tu 15 minut żeby pani dzień dobry powiedzieć ! / [n]
|
|
 |
|
potrzebuję kogoś, kto odprowadzi wieczorem pod dom, żeby się upewnić, czy aby bezpiecznie wracam, w każdej chwili będzie kontrolował, czy się uśmiecham, kto będzie pisał "dobranoc" i "dzień dobry", kto będzie podjadał kanapki i robił herbatę z cytryną, kogoś, kto będzie pukał do drzwi codziennie bez względu na godzinę, z kim można będzie leżeć na poduszce głowa przy głowie i w lato spać pod jednym kocem, kto umie przytulać i umie znikać kiedy potrzeba, ale tylko na niby, schowany za rogiem czekać na moment, w którym będzie mógł znowu położyć głowę na kolanach,kogoś, kto rzuca śnieżkami w okno i w letnie noce zabiera, żeby oglądać gwiazdy, kto pilnuje, kto opiekuje się, kto mówi, że tak, że nie, że uważaj, że pamiętaj i że nie marudź./dreamperl
|
|
 |
|
a najgorsza jest ta blokada przed zranieniem Go chociaż w takim małym ułamku tego jak on zranił mnie.
|
|
 |
|
ktoś Go zranił. to mu daje prawo do niszczenia wszystkiego co budowałam? wierz mi, ale z tego stanu co był przejść do przyjaźni z Nim nie było tak kurwa łatwo jak on to sobie wyobraża. bo mam za sobą milion przepłakanych godzin, łez które opadły i uczuć, które poszły się jebać bo on je zakrył tym swoim egoizmem.
|
|
 |
|
ból fizyczny jest niczym wobec bólu po stracie ważnej Ci osoby.
|
|
|
|