 |
|
nie mogłabym teraz zostawić tych osób samych. kurwa, wiedziałam, że będę tego wszystkiego żałować.
|
|
 |
|
dzięki tak głośnej muzyce nie mogę słyszeć co do siebie bredzę w głowie. może znalazłam sposób na te zdołowane wieczory.
|
|
 |
|
21:21 - do powiedzenia mam jedno słodkie "teraz możesz co najwyżej myśleć".
|
|
 |
|
chciałabym wziąć gumkę i wymazać Go z mojego życia. żeby Jego imię było jak zwykłe imię, żeby niebieskie oczy znikły raz na zawsze z pamięci. dawno bym zapomniała, ale on wciąż patrzy.
|
|
 |
|
w takim stanie nawet Grubson brzmi jak zwykłe ścierwo.
|
|
 |
|
ciężki charakter wiem mam z natury, ale chce wierzyć w słońce nie chcę już wierzyć w chmury
|
|
 |
|
A gdy usłyszę twoje imię - odwrócę się i z uśmiechem powiem 'jebany'.
|
|
 |
|
starość nie radość, młodość nietrzeźwość.
|
|
 |
|
Ale skumaj złotko, że bez problemu mogłabym Cię zniszczyć. Tyle, że Ty już stoisz na straconej pozycji.
|
|
 |
|
Dziwisz się, że Ci nie ufam ? no kurwa, fałsz masz na mordzie wypisany.
|
|
 |
|
to, czego się boisz jest najwięcej warte.
|
|
 |
|
Stare dobre czsy, lubimy do nich wracać, lecz nie zdajemy sobie sprawy z tego, że za kilka lat powiemy to samo o dniu dzisiejszym.
|
|
|
|