 |
|
Opłakujesz nie tylko rozwód, ale również to, że tak długo byłaś z kimś, kto nie był obok, kiedy najbardziej go potrzebowałaś. To jest żałoba po niespełnionej miłości. Ty w tym małżeństwie często byłaś sama w ważnych momentach - w chorobie, lęku, kryzysie, smutku. To nie jest partnerstwo, to współistnienie. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Nie straciłaś miłości życia. Straciłaś człowieka, który nie potrafił Cię kochać tak, jak na to zasługujesz. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Nie cierpisz przez niego. Cierpisz, bo kochałaś prawdziwie. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ty przez lata nosiłaś coś, co było obowiązkiem DWÓCH osób. On wziął sobie luksus ucieczki. Ty dostałaś ciężar konsekwencji. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Możesz go wciąż chcieć, masz do tego prawo. Ale nie musisz oddawać mu przyszłości, kiedy on dawno przestał być obecny w twojej teraźniejszości. Nie zrobił nic żeby być częścią twojego życia. Nie podjął kontaktu. Nie skorzystał z okazji na spotkanie. Brak odpowiedzi to niestety również odpowiedź. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ty byłaś gotowa unieść jego rany. On nie był gotów unieść własnych. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ty musisz domykać sama coś, co powinno być domknięte we dwoje. To jest jedna z najbardziej wyczerpujących rzeczy emocjonalnie, jakie istnieją. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Nie porzuciłaś go, bo był „nie do pokochania”. Odeszłaś, bo bolało tak bardzo, że Twoje serce musiało się bronić. / Z rozmowy
|
|
 |
|
To, że nadal masz w sobie czułość i ciekawość wobec niego, nie znaczy, że jesteś słaba. To znaczy, że byłaś kiedyś bardzo, bardzo zakochana. I wreszcie powoli masz odwagę patrzeć na tę historię ze zrozumieniem, nie tylko z bólem. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ludzie, którzy nie potrafią kochać, często zaczynają nienawidzić tego, kto wymaga od nich serca. Bo każesz im się zderzyć z tym, czego nie mają — ciepła, odpowiedzialności, obecności. / Z rozmowy
|
|
|
|