 |
|
Szczęście to coś, co szybko znika, gdy głośno powiesz, że je masz..
|
|
 |
|
Nie masz wpływu na to, co czujesz, ale masz wpływ na to, co z tym robisz..
|
|
 |
|
każdy ma to, na co się odważy
|
|
 |
|
Po co płakać za kimś, kto nie uronił nawet jednej łzy za Tobą...
|
|
 |
|
Nikt nigdy nie okrada Cię z twojej radości. Sam siebie okradasz, uzależniając swoją radość od innych..
|
|
 |
|
Chcesz się dowartościować no to nie moim kosztem, żeby później nie było, że Cię nie chciałem ostrzec./chada
|
|
 |
|
Spójrz mi w oczy i powiedz to samo, co powiedziałeś przed chwilą. Możesz mówić wszystko, lecz nie zapomniałam jak czytać z Twoich oczu.
|
|
 |
|
Może Ty ze mną razem znikniesz?
|
|
 |
|
A dopóki znów nie poczuję, że chcę patrzeć w oczy, myśleć wieczorami, nocami, popołudniami i rankami tylko o kimś jedynym i stworzonym dla mnie, będę Cię całować i sprawiać byś mnie pożądał w każdej chwili.
|
|
 |
|
jesteś słaba jak oranżada.
|
|
 |
|
ludziom łatwiej jest wierzyć lub karmić się złudną nadzieją, niż po prostu zrozumieć, że życie przekreśliło przed nimi pewne szanse. [ yezoo ]
|
|
 |
|
była piąta nad ranem.obudził Mnie dźwięk telefonu.zaspana odebrałam,nie kontaktując jeszcze przy pierwszych słowach.-cześć.-usłyszałam chłodny głos kuzyna.-coś się dzieje?-zapytałam.-Ona była taka piękna.-zaczął.-pamiętam każdy Jej uśmiech,tak jakby stała tu dzisiaj.Jej śmiech i każdy kolejny ruch.pamiętam jak odpalała papierosa,jak powtarzała,że Mnie kocha.pamiętam noce spędzone w szpitalu przy Niej i kwiaty,które miały symbolizować Moją miłość do Niej.wiesz,pamiętam nawet to zdenerwowanie na Jej twarzy i radość na ustach.widzę wszystko,właśnie teraz.dopiero teraz.-co się stało?-pytałam.-dziś,Bóg zabrał do siebie kobietę,która od samego początku była Moim wzorem na życie.kobietę,która nadawała sens.zabrał Mi matkę,jedyną i niepowtarzalną,rozumiesz?-mówił płacząc,a każde Moje kolejne bicie serca było tylko nadzieją, że to głupi żart.[yezoo]
|
|
|
|