 |
|
Zdaję sobie sprawę z tego, że to co było między nami było złożone bardziej niż origami.
|
|
 |
|
i przychodzi moment kiedy czujesz tę cholerną pustkę, gdy koc, miś i ciepła herbata nie potrafią już jej wypełnić.
|
|
 |
|
I to Twoje "kocham Cię skarbie" wypowiedziane żartem ....
|
|
mhmy dodał komentarz: do wpisu |
7 grudnia 2010 |
mhmy dodał komentarz: do wpisu |
7 grudnia 2010 |
 |
|
Mówiła,że nie kocha ,a ukradkiem wzdychała na każdej wolnej przerwie.Rozmyślając o cudownym świecie , w którym bez przeszkód będzie mogła kochać kogo tylko zechce i nikt jej nie powie ' Nie wolno ! '.
|
|
 |
|
Głową była w chmurach ,a fizycznie siedziała przed biurkiem z nosem w ćw. z geografii co chwilę stukając długopisem o kubek z gorącą herbatą.
|
|
 |
|
wiesz jak się czuję ? jakbyś wyrwał mi serce z piersi, wyrył na nim 'mam na Ciebie wyjebane' i włożył je z powrotem. o tak, właśnie tak.
|
|
 |
|
....w ścianę, ludzie się oglądali, ale nie obchodziło Cię to. w końcu się popłakałeś i wtulając się w moją szyję, kropla za kroplą spadały mi na ramię. zdążyłeś tylko wyszeptać : nie chcę żebyś umierała, moja jedyna, pierwsza i prawdziwa miłość nie może umrzeć. nie pozwalam Ci na to, rozumiesz? - wiesz, że to nie ode mnie zależy. -obiecuję Ci, że spędzimy ten rok razem, będzie on najlepszy z całego Twojego życia, a potem jak już... jak już Cię nie będzie, dołączę do Ciebie i będziemy razem w niebie. kocham Cię. - ja Cb też - odparłam i łzy wypełniły moje oczodoły.
|
|
 |
|
nie byliśmy razem już od 2 miesięcy, postanowiliśmy od siebie odpocząć, dać sobie trochę luzu na jakiś czas. wciąż byłeś dla mnie kimś ważnym i to z Tobą chciałam porozmawiać o moich wynikach piątkowych badań, dlatego podeszłam do Ciebie w szkole, jak zwykle przywitałeś mnie tym swoim nieziemskim uśmiechem. - możemy porozmawiać? chciałabym Ci coś powiedzieć. - wydusiłam, cała się trzęsąc. spoważniałeś i odparłeś : no jasne. - chodzi o to.. o wyniki moich piątkowych badań. zauważył, że się denerwuje, znał mnie zbyt dobrze, złapał mnie za rękę i wyszeptał - ej mała co jest? nie mogąc dłużej wytrzymać wyrzuciłam z siebie wszystko : - jest źle, jest nawet bardzo źle. odkryto u mnie bardzo rzadką chorobę serca, na którą cierpi może z 10 % ludzi na całym świecie. jest ona nieuleczalna. śmierć jest powolna i trwa 18 miesięcy. to jest już 6 miesiąc mojej choroby, więc został mi rok życia. wpadłeś w furię, jeszcze nigdy Cię takiego nie widziałam, krzyczałeś, przeklinałeś, waliłeś dłońmi....
|
|
 |
|
i dzisiaj znowu w szkole marzyłam o Tobie. w mojej wyobraźni podszedłeś do mnie z tyłu, przytuliłeś, musnąłeś ustami mój policzek i najzwyczajniej w świecie spytałeś : co tam u Ciebie skarbie ?
jaka szkoda, że to tylko moja wyobraźnia.
a i wiedz, że cudownie wyglądasz w czapce Mikołaja ♥
|
|
|
|