 |
Lubię melanże, wiesz grube melanże,
spotykam różnych ludzi, którzy kurwa znają branże,
krótko, rzeczowo oceniają moje solo/ B.r.o
|
|
 |
Nie zabieram tam ze sobą pensji, twoich pretensji,
tylko te momenty, w których słupek rtęci pękał/ Pezet.
|
|
 |
Czuję się tam bezpieczny, jak chcesz to wejdźmy tam razem,
mam tam dużo miejsca, przestrzeń dla marzeń/ Pezet
|
|
 |
Lewituje tu gdzieś w górze mój wirtualny świat, bez wad,
ja w nim w kapturze/ Pezet
|
|
 |
Przeprowadzam się na chmurę
coś na kształt tej którą wydmuchujesz
i dobrze się z tym czuję dziś
Wbijam się w jakiś wirtualny tunel,
i daleko odlatuje, to mnie nie kosztuje nic / Pezet
|
|
 |
-on Cię kocha - on kocha każdą.
|
|
 |
nie wierzyli w nas, z dnia na dzień skreślili nas ...
|
|
 |
PRZYJAŹŃ NADZIEJĄ NA LEPSZE JUTRO !
|
|
 |
szkoła, praca, dziewczyna, rodzina, wszystko to nie obchodzi dziś mnie, kiedy gra ukochana drużyna, której dawno oddałem serce swe !
|
|
 |
wchłaniam wolność intensywnie i też się boje,
że z planów które układam nic nie wyjdzie.
|
|
 |
mam na wyciągnięcie ręki szczęście, cel widzę częściej, daje słowo oddałbym wszystko żeby dziś być gdzieś z Tobą.
|
|
 |
bo zawsze mówiłem i robiłem to tak jak czułem.
|
|
|
|