 |
|
Chyba mam trochę dość, trochę nie oddycham, trochę umieram, trochę tracę szczery uśmiech, trochę się zawiodłam.// enndorfine
|
|
 |
|
Teraz chcę jego obecności. Nie jest to jakieś obezwładniające pragnienie czy głód, lecz jedynie ochota - niezbyt silna, ale niepokojąco stała. Nigdy czegoś takiego nie czułam, zaskakujące wrażenie. Wydaje mi się takie... dorosłe?/
enndorfine
|
|
 |
|
Przeprosić można kogoś, kogo się potrąciło na ulicy, a nie kogoś, kogo się miało w dupie przez kilka miesięcy.
|
|
 |
|
kocham za bardzo, chcę za bardzo, i teraz miałbym się poddać? nie. za bardzo czuję. /Bisz (B.O.K)
|
|
 |
|
żyć długo i szczęśliwie to już niemożliwe dla niego, więc idzie żyć grubo i treściwie. /Bisz (B.O.K)
|
|
 |
|
zbyt długo widział zbyt dużo, by choć na chwilę móc zamknąć oczy i przestać to widzieć. /Bisz (B.O.K)
|
|
 |
|
gdy naprawdę ci zależy, słowa potrafią być zbyt ostre. /Bisz (B.O.K)
|
|
 |
|
żeby coś mieć, musisz tego chcieć, jak bardzo? za bardzo. /Bisz (B.O.K)
|
|
 |
|
Wrócił, Boże, już zapomniałam jakie to uczucie kiedy odzywał się codziennie.
|
|
 |
|
Twoja obecność daje mi siłę i wiarę, że każdy wysiłek ma swoje przesłanie. /Czeski
|
|
 |
|
dla mojej matki rzadko byłem jak anioł, ale dałbym sobie wyrwać serce za nią. /Czeski
|
|
|
|