 |
|
Nie potrafiłam wytłumaczyć dlaczego akurat ten chłopak znaczył dla mnie więcej. Może dlatego, że był inny.Tak. Zdecydowanie był inny, ale czy to dlatego pragnęłam być blisko niego? Może to jego oczy sprawiły, że dostrzegłam w nim coś czego inni nie potrafili? Może uwierzyłam, że oprócz tej złej strony, którą przedstawiał wszystkim, ma też dobrą? A może zwyczajnie potrzebowałam drugiej skomplikowanej głowy do pary, żeby razem zrozumieć ten skomplikowany świat? /smokingkilss
|
|
 |
|
Nie umiem o nim myśleć , używając wzniosłych słów i bogatych metafor. Myślę o nim jak o powietrzu, które zawsze jest i bez którego nie mogłabym istnieć. Myślę o nim jak o lesie, który uspokaja i daje schronienie. Myślę o nim jak o trawie, która ranną rosą łagodzi zszargane nerwy. Myślę o nim jak o kawie, która uspokaja. Myślę o nim, jak o wietrze, który przenika całą moją duszę. Myślę o nim jak o książce, którą chcę czytać każdego dnia. Myślę o nim, jak o słońcu, które czyni dzień lepszym. Myślę o nim jak o drodze, która muszę przebyć. Myślę o nim. Myślę o nim w każdej myśli, która tworzy moja głowa. Myślę o nim. /black-lips
|
|
 |
|
kilka nadziei wsiąkło z bełtem w chodnik
|
|
 |
|
szach i mat, nie zapłacę za to mastercard, jebany czas, przeminął jak banderas
|
|
 |
|
dobrze, że mam w sobie coś, coś w smaku jak czysta woda
|
|
 |
|
chodź piecze mnie w płuca mocno jak chili, za niego zrobię sobie harakiri, szukam go, szukam nawet przez siri
|
|
 |
|
drobne rączki chcą łapać za chuj, patrzę się krzywo bo zniszczył mnie skun
|
|
 |
|
jaramy coś, gramy w chińczyka za sos
|
|
 |
|
dlaczego chciałbym twoich oczu a nie twojej dupy?
|
|
 |
|
jestem w lewym kanale, prawym kanale - nigdy pusty w środku
|
|
 |
|
spójrz jak oczy płoną, nie ma przeszkód tu dla mnie - słowo
|
|
 |
|
nie traktuj mnie jak powietrze, bo nie dam się nabrać
|
|
|
|