 |
|
Przypadki nie istnieją. Wszystkie rzeczy, które się zdarzają, zdarzają się w jakimś celu.
|
|
 |
|
nie lubię, gdy w tych moich ulubionych źrenicach nie mogę znaleźć odpowiedzi na zadane przeze mnie pytania.
|
|
 |
|
fajnie jest czuć ciepło czyiś rąk na swoich. grincher
|
|
 |
|
chłopcze, jeśli dziewczyna nie cierpi walentynek, zrób wszystko, aby zmieniła zdanie. / kochajnoo
|
|
 |
|
rozpierdala mnie fakt , że przecież mogliśmy .
|
|
 |
|
wspominam i tęsknię za starymi chwilami, mimo iż to był chory układ. grincher
|
|
 |
|
' dobrze wiesz, że nam się nie poukłada, mała. '
|
|
 |
|
rocznik to tylko cyfry , a cyfry to nie uczucia , więc nie pierdol , że jestem za młoda .
|
|
 |
|
bo chodzi o to , byś dał mi swoją bluzę , gdy mi zimno , żebyś przytulił bez słów , gdy tego potrzebuję , po prostu żebyś mnie kochał .
|
|
 |
|
kończąc pocałunek odsunął się na niecały centymetr. uspokajał oddech, opierając się swoim czołem o moje. zaśmiał się, jakoś głęboko, z wyczuwanym niepokojem. - nie mam pojęcia dokąd trafię, jak tam będzie, czy po tym wszystkim co w życiu narobiłem, dostanę się tam - wskazał niebo, pełne teraz rozmigotanych gwiazd - nie ma znaczenia, bo gdziekolwiek będę, nie zapomnę. i będę tęsknił, za Tobą. - nie chcę się żegnać. nienawidzę się z Tobą żegnać. i nienawidzę, kiedy mówisz to tak, jakbyś miał nazajutrz się już ze mną nie przywitać. - spojrzał na mnie uważnie, z taką ilością miłości jakiej jeszcze nigdy mi nie okazał. - zawsze przy Tobie będę, aniołku, pamiętaj. - szepnął, po czym przeciągle musnął wargami moje czoło. tak jakby zostawiał na mojej skórze jakiś ślad po sobie. jakby przeczuwał, że nazajutrz już się nie obudzi. /definicjamiloscii
|
|
|
|