 |
minął czas, ziom, trochę się zmieniło.
|
|
 |
w rytmie rasta się dorasta.
|
|
 |
czasami czuje, że świat jest przeciwko mnie.
|
|
 |
a teraz Ty poczuj smak mojej obojetności.
|
|
 |
może i lepiej, że nie jesteśmy razem. łatwiej mi z tym, że nie mogę być z Tobą, niż z tym, że mogłabym Cię utracić.
|
|
 |
jeśli nie chcesz dać mi miłości to po prostu odejdź. nic innego od Ciebie nie chcę.
|
|
 |
papieros którego trzymam w przymarzniętych dłoniach oznacza, że jeszcze nie dałam rady, że dalej noszę maskę szczęścia.
|
|
 |
ich oczy mówią mi to, o czym milczą dusze.
|
|
 |
Mam więcej kolegów, bo nie odpowiada mi
towarzystwo plastikowych barbie.
|
|
 |
Bądź dla mnie facetem, którego żaden inny nie zastąpi, a ja będę tą, która zastąpi Ci wszystkie inne.
|
|
 |
uczucie odeszło, pozostał niesmak.
|
|
 |
niszczysz mnie milczeniem.
|
|
|
|