 |
|
"jechać, jeść, pić, rozmawiać, czytać, czytać mapy, rysować mapy, rysować, podrzeć podanie, powiedzieć o tym tacie, przytulić mamę, siostrę, pocałować ją i tatę, całować się z Noelli i jeszcze trochę, wziąść ją na piknik i iść z nią do kina, i z Aaronem, nawet z Neil, bawić się, opowiedzieć swoją historię, zgłosić się do psychiatryka, pomagać takim jak Bobby, jak Muqtada, jak ja, rysować, portret, akt, narysować akt Noell, podróżować, pływać, grać w chłopka, i co że to żałosne, oddychać, żyć.!" / "Całkiem zabawna historia"♥
|
|
 |
|
'brakuje mi dziewczyny, tego, że można się do kogoś przytulić czy można kogoś tak po prostu pocałować, pogadać o wszystkim' oznajmił, a w głowie miałam setki myśli po czym odpowiadając 'mi nie brakuje niczego' poczułam, że to prawda, że nie potrzebuje nic więcej, a zwłaszcza Jego. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Nie mam ochoty więcej o sobie przypominać.
Ile można?
O Przyjaźń się ponoć nie upomina.
— o prawdziwą nie trzeba.
|
|
 |
|
dałam Ci tak wiele, zrobiłam dla Ciebie tak bardzio dużo, a Ty co mi dałeś? nic oprócz wbitego wzroku w ziemię, gdy mijasz mnie na ulicy, rozpiepszczony, bogaty, egoistyczny gnojku, myślący, że wszystko może należeć do Ciebie, a jednak - nie wszystko.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
Jego dłoń wędruje w górę od Twojego kolana. Lekki dreszcz przebiega po linii Twojego kręgosłupa i te opuszki palców, te pewne ruchy opatulające poczuciem bezpieczeństwa są piorunujące. Już rozumiesz cały ten schemat, tą wrażliwość wewnętrznej strony ud, delikatniejszą i mniej odporną na wszystko skórę. Samoistnie napinają się mięśnie Twoich ramion, a On czując to uśmiecha się w pocałunku. Da się? Nawet nie wiesz, czy to realne, możliwe, ale wiesz, wiesz, że na pewno się uśmiechnął i że gdyby miał otwarte oczy to miałby w nich iskry, które zapaliłby cały Twój świat. I dlatego boisz się spojrzeć. Bluzka mocniej przykleja Ci się do ciała, a gęsia skórka wstępuje na kark, kiedy Jego dłonie znajdują się na wysokości Twoich bioder. Wbijasz Mu paznokcie w szyje, zdezorientowany przegryza Ci delikatnie wargę. Mała strużka krwi, a Ty kochasz Go z każdą sekundą coraz mocniej.
|
|
 |
|
mimo swoich postanowień, boję się i to cholernie mocno, że ich nie dopełnie, że znów dam Ci namieszać w swojej głowie i oddam Ci serce, a Ty znów je porysujesz i sprawisz, że w końcu pęknie, ale na razie Cię nie ma w moim życiu i mam nadzieję, że już nigdy nie zjawisz się w nim dobrowolnie.. / samowystarczalna
|
|
 |
|
- Tyle czasu, a my nadal razem! - jarał się z uśmiechem. - Jezu, to takie słodkie - zgasiłam Jego entuzjazm, na co przez kolejne minuty udawał obrażonego, wkurwionego na wszystko ze mną na czele. - Co Cię opętało? - zagadnęłam. - Ty.
|
|
 |
|
W głębi serca nawet człowiek zły może być dobry.
|
|
 |
|
Miałem kiepski dzień, lepiej do mnie nie podchodź,
poznaje smak życia i jest raczej gorzko.
|
|
 |
|
Szczęściem chcesz się podzielić, porażki dzielą nas same.
|
|
|
|