 |
|
pragnęła jego serca, on był w stanie podarować jej mięsień. ale ulokowany nieco niżej.
|
|
 |
|
stała za nim, delikatnie muskając jego muskularne plecy ustami. obrócił się napięcie patrząc jej w oczy. serce zaczęło wirować jak pralka, kochała go. właśnie wtedy wziął ją za dłonie i przyparł do ściany. przestraszona nachyliła się do pocałunku, ale jemu nie było to w głowie. zaczął ją rozbierać, a ona cała dykącząca łudziła się, że zaraz przestanie. nie zrobił tego. zaczęła mu się wyrywać z rąk, nawet nie próbując krzyczeć. nie chciała, żeby uznał że go odrzuca. przecież pragnęła go jak nikogo innego. mimo tego była przeciwna staniu nago, temu kiedy rzucił ją na łóżko. nie miała szans wyrwać się z jego silnych objęć. robił z nią co chciał, a ona tylko cicho łkała, pytając przestraszona 'kochasz mnie?' co parę sekund, starając się nie zważać na to co z nią robi. wbrew jej woli. idąc za rękę z jej naiwnością, której mógł podziękować albo przybić piątkę w podziękowaniu.
|
|
 |
|
jak to robię - to to robię. ALBO nie robię tego wcale! ; )
|
|
 |
|
zasłyniesz ze skurwysyństwa ,
|
|
 |
|
' odszedła bo jesteś chu*em czy Bóg tego chciał?
|
|
 |
|
Mamy sfotografowane twarze, każdego dnia przybywa nam siniaków na całym ciele, oślepiamy bladością, przypalamy sobie dłonie papierosami i sikamy w niepublicznych toaletach zupełnie za free. Jesteśmy chyba idealni... tylko ból istnienia odbija nam się w oczach bo znowu przedawkowaliśmy życie. Czy mamy jeszcze szanse na normalność? Ja już oswoiłam się z tym przekleństwem, które sprawia, że umieram każdego dnia pod okiem srogiego kata.
|
|
 |
|
Ludzie,zdecydowanie za łatwo rezygnują z władzy nad własnym życiem.
|
|
 |
|
Przeraża mnie szybkość, z jaką osoba anonimowa staje się bliską, a osoba bliska anonimową.
|
|
 |
|
nie pal za sobą wszystkich mostów .. bo może się zdarzyć że zechcesz wracać ..
|
|
 |
|
Wielu mówi co wie, a nie każdy wie co mówi.
Wielu mówi co myśli i nie myśli czy to kupisz.
Plotki, plotki, rady, dobre układy, pakty wojny,
przez to, że pierdolniesz coś nie tak.
A ja słucham i słucham i chciałbym być głuchy,
bo rzucasz na stół wszystkie wady i newsy.
Jedno słowo może zabić drugie może dać nadzieje,
ale trzecie czasami lepiej zostawić dla siebie.
|
|
 |
|
Łzy, kiedy zapytałam, czy.. czy mnie nie zapomnisz?
|
|
 |
|
Powiedz mi, co czujesz, nim zbuduję nasz związek na błędnych domysłach.
|
|
|
|