 |
|
zbyt kochała życie, by pokochać siebie.
|
|
 |
|
nie była Twoją ulubienicą, ot, zwykła płaczliwa kobieta w okropnym za dużym swetrze.
|
|
 |
|
szaleństwo. koniec świata. i chuj wie co jeszcze.
|
|
 |
|
szaleństwo. koniec świata. i chuj wie co jeszcze.
|
|
 |
|
Mówie skurwielu, myśle '' O Boże! Jak ja go kocham.. ''
|
|
 |
|
czasem chciałabym nie pamiętać...
|
|
 |
|
.Czas jest potrzebny...
Żeby zapomnieć, zrozumieć, docenić...
|
|
 |
|
' był tak najebany, że jak mówił to.. to to chyba nie był język polski .. xd ' patryku, wiedz, że cię kocham, hahahahahahahhahahahahahahhahahahahahaha .
|
|
 |
|
Kocham jesień za to, że całodzienne leżenie w łóżku jest zrozumiałe.
Za to, że niewychodzenie z domu jest normalne.
Za to, że spożyte hektolitry wrzącej herbaty dają ciepło.
Za to, że złe samopoczucie można zwalić na pogodę, nie ujawniając tym prawdziwego powodu.
|
|
 |
|
jeszcze do końca ze sobą nie jesteśmy a już mamy problemy, tak masz racje, to się nie uda.
|
|
 |
|
różowe ślady po szmince na szyjce od lecha. kontrastujący róż z zielenią butelki. kontrastująca szczeniacka miłość odbita w jego niebieskich oczach.
|
|
 |
|
Wypijmy za kolejny weekend.
Może akurat w ten uda nam się zacząc
życ od nowa.
|
|
|
|