głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika truuskawkoowarozkosz

Tak wiem. Jestem jedną z tych  które potrafią w ciągu jednej rozmowy pożegnać sie 15 razy.

zauroczona97 dodano: 28 lipca 2011

Tak wiem. Jestem jedną z tych, które potrafią w ciągu jednej rozmowy pożegnać sie 15 razy.

Pytasz jakie blizny najdłużej się goją? Te po szczęściu.

zauroczona97 dodano: 28 lipca 2011

Pytasz jakie blizny najdłużej się goją? Te po szczęściu.

Najmniej mówimy o rzeczach  o których najwięcej myślimy.

zauroczona97 dodano: 28 lipca 2011

Najmniej mówimy o rzeczach, o których najwięcej myślimy.

Urodziłam się zmęczona więc żyję by odpocząć.:D

zauroczona97 dodano: 28 lipca 2011

Urodziłam się zmęczona-więc żyję by odpocząć.:D

przytulanie   najlepsza forma dziękowania za obecność ♥

zauroczona97 dodano: 28 lipca 2011

przytulanie - najlepsza forma dziękowania za obecność ♥

 Na początku było nie źle  później sam już nie wiem  Chore emocje  ciągle pretensje do siebie  Przyznam  że cię zdradzałem  lecz oszczędzę detali  Gdybym wyznał ci  z kim  świat by ci się zawalił  Kurwa miało być pięknie  ale plan nie wypalił  Było źle  z czasem byśmy się pozabijali

diamentowaaa dodano: 27 lipca 2011

"Na początku było nie źle, później sam już nie wiem Chore emocje, ciągle pretensje do siebie Przyznam, że cię zdradzałem, lecz oszczędzę detali Gdybym wyznał ci, z kim, świat by ci się zawalił Kurwa miało być pięknie, ale plan nie wypalił Było źle, z czasem byśmy się pozabijali "

www.formspring.me waniiliowa .

waniilia dodano: 26 lipca 2011

naprawdę znamy się tylko dwa i pół miesiąca? ja czuję  jak by minęło całe życie.

waniilia dodano: 26 lipca 2011

naprawdę znamy się tylko dwa i pół miesiąca? ja czuję, jak by minęło całe życie.

Oszukał mnie  zranił mą delikatną duszę  zostawił samą na środku ulicy. Co mam zrobić? Co powiem mamie  która błagała bym zostawiła Go w spokoju? Jak opowiem tę historię przyjaciołom  którzy odradzali mi cokolwiek z Nim? Nigdy nie zapomnę tych spontanów w klatce schodowej  ognisk  najpiękniejszych słów jakie przyszło mi słyszeć. Zauroczyłam się  szkoda  iż bez wzajemności. Nie przepraszaj  nie tłumacz się  dzisiaj nie masz żadnych szans.

waniilia dodano: 26 lipca 2011

Oszukał mnie, zranił mą delikatną duszę, zostawił samą na środku ulicy. Co mam zrobić? Co powiem mamie, która błagała bym zostawiła Go w spokoju? Jak opowiem tę historię przyjaciołom, którzy odradzali mi cokolwiek z Nim? Nigdy nie zapomnę tych spontanów w klatce schodowej, ognisk, najpiękniejszych słów jakie przyszło mi słyszeć. Zauroczyłam się, szkoda, iż bez wzajemności. Nie przepraszaj, nie tłumacz się, dzisiaj nie masz żadnych szans.

Wiesz  jakby nie patrzeć nadal mieszkamy w tym samym mieście  oglądamy te same gwiazdy  mamy mnóstwo wspólnych wspomnień  niespełnionych obietnic  niewykorzystanych szans  jednakże zmieniło się wszystko. Moje otoczenie  szkoła  pokochałam innego  cudownego chłopaka. Do szczęścia brakuje mi tylko jednego  zgody z Tobą. Nie pragnę by było jak dawniej  ale nie chcę kłócić się z osobą  z którą dzieliłam aż tyle. Przepraszam Cię  za wszystkie głupoty  tylko tutaj  bo inaczej nie potrafię  jestem zbyt honorowa  zdecydowanie.

waniilia dodano: 26 lipca 2011

Wiesz, jakby nie patrzeć nadal mieszkamy w tym samym mieście, oglądamy te same gwiazdy, mamy mnóstwo wspólnych wspomnień, niespełnionych obietnic, niewykorzystanych szans, jednakże zmieniło się wszystko. Moje otoczenie, szkoła, pokochałam innego, cudownego chłopaka. Do szczęścia brakuje mi tylko jednego, zgody z Tobą. Nie pragnę by było jak dawniej, ale nie chcę kłócić się z osobą, z którą dzieliłam aż tyle. Przepraszam Cię, za wszystkie głupoty, tylko tutaj, bo inaczej nie potrafię, jestem zbyt honorowa, zdecydowanie.

Do domu wbiegłam z płaczem  nie słyszałam słów matki oraz pochylającego się nade mną brata  wciąż powtarzałam – ‘zepsuła wszystko  zniszczyła nas’. Potok łez zmoczył poduszkę  w dodatku zostawiłam na niej kilka czarnych smug  od tuszu. Drżałam  moje serce waliło milion razy szybciej niż zwykle  obawiałam się kolejnego ataku. Nie mogłam słuchać ojca  śmiał się ze mnie  zachowywał się jak ostatni skurwiel  prawdziwy facet. Wybiegłam  trzasnęłam drzwiami  odpaliłam marlboro golda pod oknem  chwilę później znalazłam się w ramionach przyjaciół  zrobili awanturę matce mojego chłopaka  który rozpierdolił przeze mnie kilka szafek w domu  a to wszystko z miłości.

waniilia dodano: 26 lipca 2011

Do domu wbiegłam z płaczem, nie słyszałam słów matki oraz pochylającego się nade mną brata, wciąż powtarzałam – ‘zepsuła wszystko, zniszczyła nas’. Potok łez zmoczył poduszkę, w dodatku zostawiłam na niej kilka czarnych smug, od tuszu. Drżałam, moje serce waliło milion razy szybciej niż zwykle, obawiałam się kolejnego ataku. Nie mogłam słuchać ojca, śmiał się ze mnie, zachowywał się jak ostatni skurwiel, prawdziwy facet. Wybiegłam, trzasnęłam drzwiami, odpaliłam marlboro golda pod oknem, chwilę później znalazłam się w ramionach przyjaciół, zrobili awanturę matce mojego chłopaka, który rozpierdolił przeze mnie kilka szafek w domu, a to wszystko z miłości.

Usiadłam  wybrałam numer do jednego z przyjaciół  prosząc o kupno papierosów  chwilę później był w wyznaczonym miejscu  zobaczył mnie  zapłakaną  z rozmazanym makijażem  drżącą. Przestraszył się  wyprosił o Twój numer  napisał milion wiadomości  nie odpisałeś. Sam byłeś w podobnym stanie  kłótnia o byle błahostkę rozpierdala nas na wylot. W końcu przemogłeś się  przyszedłeś w umówione miejsce  podobno tak na pożegnanie  ale doskonale wiedziałam  iż nie potrafisz mnie opuścić. Pogodziliśmy się jak zwykle  utonęłam w pocałunkach i komplementach  bo naprawdę nie potrafimy bez siebie żyć.

waniilia dodano: 26 lipca 2011

Usiadłam, wybrałam numer do jednego z przyjaciół, prosząc o kupno papierosów, chwilę później był w wyznaczonym miejscu, zobaczył mnie, zapłakaną, z rozmazanym makijażem, drżącą. Przestraszył się, wyprosił o Twój numer, napisał milion wiadomości, nie odpisałeś. Sam byłeś w podobnym stanie, kłótnia o byle błahostkę rozpierdala nas na wylot. W końcu przemogłeś się, przyszedłeś w umówione miejsce, podobno tak na pożegnanie, ale doskonale wiedziałam, iż nie potrafisz mnie opuścić. Pogodziliśmy się jak zwykle, utonęłam w pocałunkach i komplementach, bo naprawdę nie potrafimy bez siebie żyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć