 |
|
Przy pierwszym kieliszku opowiem Ci jakie ma oczy. Po drugim, będę wtajemniczać Cię w jego niesamowite cechy. Po trzecim, będę przez łzy opowiadała Ci jak bardzo mnie ranił. Po czwartym będę skakała wykrzykując jego imię. Po piątym wejdę na dach i zacznę krzyczeć, że go kocham. Po szóstym zadzwonię i opowiem mu, jak bardzo boli jego nieobecność i jak bardzo żałuję, że nie ma go przy mnie i nie widzi, jak po wypiciu siódmego i ósmego kieliszka staję na krawędzi dachu i daję krok do przodu. [?]
|
|
 |
|
. I nagle ktoś wyłączył deszcz i zaświeciło słońce . | dzyndzelek .
|
|
 |
|
Kolejny monotonny dzień poskładany z ironicznych wydarzeń, bez braku emocji
|
|
 |
|
Trzymaj mocno, to co należy do Ciebie, nie puszczaj, choćby nadeszły ciche i ciemne dni. Weź za rękę i przeprowadź przez zwątpienie, zazdrość i łzy...
|
|
 |
|
Wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. Przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa, niezwykle prymitywne słowa względem mnie. Palę. Podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. Z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. Sekunda za sekundą. umieram. Raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie. [abstracion]
|
|
 |
|
Wracały emocje i wspomnienia,przychodziło niebo i odpływała ziemia.”
|
|
 |
|
.i patrzyła na niego jak na pierwszy śnieg.
|
|
 |
|
Mimo wszystko , zawsze jestes , byles i bedziesz tylko moj. Choćby w wyobrazni.
|
|
 |
|
Przejebane uczucie kiedy czujesz , że tracisz przyjaciela.
|
|
 |
|
jeszcze raz - uwierz w siebie i uwolnij ten instynkt .
|
|
|
|