 |
|
dziś do ludzi podchodzę z dystansem, bo choć mordę ma brata, to w środku może mieć łajze.
|
|
 |
|
depczesz leżących? no to lepiej się nie wyjeb. bo szybko kilka podeszw może spotkać się z twym ryjem.
|
|
 |
|
nigdy nie sprzeczaj się z idiotami. ściągną cię na swój poziom, a potem pokonają doświadczeniem.
|
|
 |
|
ziomek,zluzuj, nie ma co się spinać. bywa, coś się kończy - coś zaczyna.
|
|
 |
|
tak tak, czasami brakuje mi odwagi - wiem.
|
|
 |
|
Patrzysz na mnie tymi swoimi oczami i uśmiechasz się w ten irytujący sposób i dajesz mi dobrze do zrozumienia, ze nigdy nie będzie 'nas', a i tak nadal kocham Cię jak idiotka i planuję jak będzie wyglądać nasza przyszłość.
|
|
 |
|
Co dzień spotykam ludzi, których nie lubię, w miejscach, których nie znoszę, mówię im rzeczy których nie myślę, udając człowieka, którym nie jestem.
|
|
 |
|
On. Kilka literek imienia zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na Jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, Jego ciepły głos, a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze.. Kochała Go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.
|
|
 |
|
Już zapomniałam jakie to uczucie, gdy odzywałeś się codziennie.
|
|
 |
|
Skoro już wprowadziłeś się bez pytania do mojego serca - płać czynsz czy coś , przynajmniej.
|
|
 |
|
stwierdzam wódkę, bo smutno
|
|
 |
|
wystarczyło kilka wspólnych chwil , a ja się ot tak do ciebie przywiązałam .
|
|
|
|