 |
|
Widzisz ją ?
- Widzę .
-A znasz ją ?
-A znam .
- Nieprawda... Wydaje Ci się, że ją znasz... Powiedz mi śmieje się
-Owszem i to często .
~Tak Ci się tylko zdaje .
-Przecież wiem co widzę !
-Widzisz to, co chcesz widzieć... Myślisz, że jest szczęśliwa ?
-No raczej tak .
- Pudło... Uśmiech maskuje to co naprawdę w niej siedzi...
-Czyli co ?
-Przecież twierdzisz, że ją znasz . Więc czemu pytasz ?
-A nie wiem...
- Mało kto wie co naprawdę myśli, czuje, pragnie, lubi, kocha, nienawidzi, szanuje, jaka jest,
bo wciąż udaje, że jest spoko..
|
|
 |
|
Mogę się do Ciebie zalotnie uśmiechać, ale to nie znaczy, że mi się podobasz...
Mogę Ci puszczać oczko, ale to nie znaczy, że chcę Twój numer..
. Mogę Cię kochać, ale to nie znaczy, że z Tobą będę...
Mogę kazać Ci wyjść ,ale to nie znaczy, że chcę żebyś odszedł...
Mogę dać Ci szansę, ale to nie znaczy, że ją masz...
Mogę Cię olewać, ale to nie znaczy, że jesteś mi obojętny...
Mogę Tobą poniewierać, ale to nie znaczy, że na to zasługujesz...
Mogę Cię szanować, ale to nie znaczy, że Cię lubię...
Mogę śmiać się z Twoich żartów, ale to nie znaczy, że mnie śmieszą...
Mogę Cię potrzebować, ale to nie znaczy, że się o tym dowiesz...
|
|
 |
|
- bo będę kasę potrzebować,tato. - na co? - na koncerty . - jakie? - no najpierw słonia, a później małpy. - to Ty się zdecyduj, Ty na koncerty czy do zoo idziesz. - Boże, tato...
|
|
 |
|
serce mi zdechło. [ popierdolonadama ♥ ]
|
|
 |
|
Zawsze będę myślami i kawałkiem serca razem z tobą .
|
|
 |
|
Wszystko co mam i tak byłoby niczym bez Ciebie
|
|
 |
|
Jestem w pewnym punkcie swego życia,w którym wiem czego chce i dla kogo oddycham.
|
|
 |
|
Nie wiem jak komuś innemu, ale dla mnie łzy, to coś wspaniałego. Pomagają się otrząsnąć, dać do myślenia. [reeah]
|
|
 |
|
Wypłacz się, posłuchaj ulubionej piosenki i zacznij się uśmiechać.
|
|
 |
|
-Nudzi mi się. - Zagramy w pomidora ? - Ok . - Co robisz ? - Pomidor . -Jak ma na imię twój tata ? - Pomidor . - Jakie warzywo Cię w nocy prześladuje ? - Pomidor . - Kochasz mnie ? - Nawet nie wiesz jak bardzo... ! ||skq
|
|
 |
|
Mieszanka piwa i wódki, najnowsze l&my z kulką, impreza - scenariusz wymarzony.Jedna myśl -przylizać kolejnego chłopaka, a rano olać sprawę. Takich akcji w naszym wykonaniu było miliony.. ;] ||skq
|
|
 |
|
zaproponowała spacer znajomemu. Poszli. Pocałunki przyszły same. Zdecydowanie zbyt namiętne. Wrócili do innych. Resztę wieczoru spędzili zamknięci w pokoju, w towarzystwie kilku piw, całując się i rozmawiając. Przez większą część nocy, nie mogła zasnąć. -'Znowu zaczęłam imprezować.Znowu będę bawić się facetami.' - pomyślała. Wiedziała, że to złe,aczkolwiek nie bała się. Dziś już nie.
|
|
|
|