 |
|
nie wiedzą, że ja wiem jak to jest nie mieć szczęścia....
|
|
 |
|
- puk puk? - kto tam? - poprawka z matmy
|
|
 |
|
Daje wam swoją wiedzę i czyste sumienie, więc pomyśl dwa razy zanim nazwiesz przyjacielem mnie.
|
|
 |
|
Krucha drabina i jej połamane szczeble. To stąd ten siniak i te spracowane ręce,
|
|
 |
|
Patent, bracie dziękuję Ci za wiarę, byłeś przy mnie na dnie, więc wyciągnę Cię na wierzch.
|
|
 |
|
Pamiętasz ten nasz spacer? Tą deklarację, bajkę, coś jak na zawsze?
|
|
 |
|
Przyjacielu przypomnij swoje imię, wiesz, nie pamiętam Cię przez to moje życie.
|
|
 |
|
A co u mnie ? Teraz już w porządku. Chociaż było trudniej tam gdzieś na początku.
|
|
 |
|
Jutro nie będzie niczego, bawmy się do upadłego. Zatrzymajmy czas, niech zapamiętają nas.
|
|
 |
|
imprezujmy tak jakby miał się skończyć świat
|
|
 |
|
Dlaczego zawsze gdy byłeś naćpany miałeś 'jazdę' na mnie? Dlaczego nie chciałeś wtedy skakać z okien jak Twoi kumple od tematu? Akurat musiałeś wbijać mój numer, wypisywać te wszystkie cudowne rzeczy? Mogłeś mieć tą jebaną pewność, że tylko ja będę rozmawiać z Tobą o rzeczach mało inteligentnych o czwartej nad ranem w poniedziałek.. dlatego nienawidzę tego ścierwa jakim jest feta. Zniszczyła Twój organizm, mózg i moją psychikę. / Stostostopro .
|
|
|
|