 |
Za dużo tutaj dymu, żeby nie było ognia.
|
|
 |
Nasza miłość była silna, ale także spokojniejsza, dojrzalsza, i może miłość wcale nie powinna taka być. Wiedziałem, że rozstanie będzie bolesne, ale nie druzgoczące. Zastanawiałem się, czy to również przychodzi wraz z dojrzałością, czy może po wielu latach sercowych zawodów w końcu zaczynasz się bronić.
|
|
 |
To, że nie zrobiłeś nic złego, to nie powód, by zakładać, że nie masz kłopotów.
|
|
 |
Najpierw rezygnujesz z drobiazgów, potem z większych rzeczy, a w końcu z wszystkiego. Śmiejesz się coraz ciszej, aż wreszcie zupełnie przestajesz się śmiać. Twój uśmiech przygasa, aż staje się tylko imitacją radości, czymś nakładanym jak makijaż.
|
|
 |
– Czego się boisz najbardziej? – szepcze głos. – Zamknij oczy i wyobraź sobie najczarniejszy strach. Widzisz? Czujesz? Najgorszą udrękę dostępną wyobraźni?
– Tak – mówię po dłuższym milczeniu.
– Dobrze. A teraz wyobraź sobie coś gorszego, znacznie, znacznie gorszego…
|
|
 |
Czasem nie chcesz uciec od świata, powiedział. Czasem chcesz uciec od siebie.
|
|
 |
Gdyby Bóg obdarzył go drugim rozumem, to ten rozum umarłby z samotności.
|
|
 |
Zwycięzca nigdy się nie poddaje, poddający się nigdy nie zwycięża.
|
|
 |
Szukasz pomocy, idź do psychiatry. Szukasz prawdy, przyjdź do mnie.
|
|
 |
Prawdziwe było jedynie cierpienie. Reszta twoich uczuć to okrutna złuda.
|
|
 |
Spróbuje udawać, że nic się nie zdarzyło, rozpaczliwie szukając normalności, ale na próżno. Wszystko będzie wydawało się nieco inne niż wczoraj. Nie całkowicie inne, tylko troszeczkę. Jedzenie będzie smakowało trochę inaczej. Powietrze będzie miało nieco inny zapach. Kolory ukażą niemal niedostrzegalne odcienie.
|
|
 |
Kiedy nagle znika ktoś bliski, nawet ludzie bez wyobraźni są w stanie wymyślić tysiąc straszliwych scenariuszy albo, co jest jeszcze gorszą torturą, tysiąc powodów do nadziei.
|
|
|
|