 |
Trochę tu pusto, gdy milczę sama do siebie.
Trochę tu smutno, bo nie ma Cię.
Merda ogonem pies,
Kot zwinął się w kłębek.
Noc znów przychodzi za szybko,
Za szybko.
|
|
 |
|
Kiedyś myślałam, ze jestem silna, że potrafię być obojętna i traktować innych tak jak oni traktują mnie. Nie myślałam, że jeden człowiek, kilka wspólnych chwil mogą mnie złamać, rozjebać na malutkie kawałeczki, które zaraz po złożeniu znów gubię. Nie pokazuję jak bardzo zmienił mnie czas, ludzie, sekundy, minuty, ON. Najlepsze jest to, że staram się być oparciem dla innych a sama nie radzę sobie z własnym życiem. Gubię się, zapadam w cholerny mrok w którym istnieją tylko ślepe uliczki bez możliwości ucieczki. Ale gdzieś tam w mojej własnej podświadomości i w mięśniu nazywanym sercem, istnieje drobna iskierka nadziei, nadziei na lepsze jutro. | choohe
|
|
 |
w miłość nie wierzę, ale wszystko się kręci wokół niej.
|
|
 |
Ja nie kocham ideałów, kocham ludzi którzy mnie niszczą. Którzy namawiają do grzechu i uczą jak umierać. Którzy prowadzą mnie w zakazane miejsca i dają gorzkie cukierki. Tacy ludzie mają obłąkane spojrzenie, żyją krótko, ale intensywnie. Ludzie ze skażoną psychiką, psychopaci. Ideałem nie są ci którzy powodują że czuję się bezpieczna, są to ludzie którzy wzbudzają we mnie strach. Którzy mówią o wolności a tak naprawdę nigdy jej nie zaznali. Żyjący na przekór, wytyczający nowe ścieżki.
|
|
 |
Romeo i Julia przy nas to szczeniacka miłość.
|
|
 |
Kobieta - tylko 7 liter, a taka abstrakcja.
|
|
 |
“Kochać człowieka, to znaczy mieć czas, nie śpieszyć się, być obecnym dla niego.”
|
|
 |
Wiesz co jest w tym wszystkim najgorsze? Że musze codziennie okłamywać swój umysł. Kiedy nie dzwonisz wmawiam sobie że znów jesteś na treningu z kolegami i jak zwykle zapomniałeś telefonu. Uśmiecham się pod nosem , bo wierze że zadzwonisz wieczorem zdając mi relacje z pięknych akcjii chłopaków. Oszukuje też oczy, które w szkole dostrzegają obojętność wymalowaną na twojej twarzy. "Ma zły dzień, jutro będzie lepiej" - odpowiadam spojrzeniu. Suchym ustą pisze na wietrze o tym jak bardzo chory jesteś przez to mnie nie całujesz.
|
|
 |
To już minęło. Tego już nie ma. Nie ma nas. I nikt tego za nas nie odzyska.
Codziennie wstaję aby oszukiwać wszystkich jeszcze raz. Codziennie od nowa.
|
|
 |
“To nie takie proste, gdy rany próbuje wyleczyć ta sama osoba, która je zadała.”
|
|
 |
“Miała nadzieję, że pojawi się ktoś, kogo pokocha do szaleństwa i wreszcie dni przestaną być podobne jeden do drugiego.”
|
|
 |
I choć mnie trzymasz za rękę, puścisz i tak.
|
|
|
|