 |
iść swoją drogą, nie dać satysfakcji wrogom
|
|
 |
tu nie ma miejsca na mało rozważne kroki
|
|
 |
powinniśmy napluć w mordę światu, nie cofnę czasu
|
|
 |
wciąż upadam aby zacząć od zera
|
|
 |
pamiętam to zbyt dobrze, by postawić teraz na tym krzyżyk
|
|
 |
kiedy tracisz coś, czego nie możesz niczym zastąpić łzy same płyną.
|
|
 |
Najczęściej myślimy o tym , czego najbardziej nam brak .
|
|
 |
czujesz to ?. to dwulicowosc roznosi sie w powietrzu
|
|
 |
Przecież to takie dziwne uczucie. Tak dziwne, że żadne słowa nie są w stanie tego opisać. To siedzi gdzieś głęboko. Osadza się jak dym papierosowy w płucach. Nie pozwala normalnie żyć. Doprowadza do łez i do niekontrolowanych ataków śmiechu. Na zmianę malując na twarzy uśmiech i grymas. Powoduje, że ... że masz cholerną ochotę przytulić się do kogokolwiek wmawiając sobie, ze to właśnie on. Przecież to tylko tęsknota, z którą najzwyczajniej w świecie nie potrafisz sobie poradzić.
|
|
 |
Owszem miała wspomnienia, ale wspomnień nie można dotknąć, poczuć ani przytulić. Nigdy nie były dokładnie takie jak tamta chwila, a z biegiem czasu nieubłaganie bladły.
|
|
 |
stoję naprzeciw tych dziwek, które moralnie upadły i trudno jest być aniołem, jeśli wokół są diabły
|
|
 |
czasem tesknie za czyms czego chyba nie bylo
|
|
|
|