 |
|
Wróci, jak zbity pies, gdy już mnie nie będzie.
|
|
 |
|
Krzyknęłabym z bólu, rzuciłabym w niego czymkolwiek, rozjebałabym go również czymkolwiek. Cokolwiek, by złagodzić to uczucie.
|
|
 |
|
On zapomniał o mnie całkowicie. On przesiaduje z nią w jednym pokoju, nie ze mną. On rozmawia z nią przez telefon nocami, nie ze mną. On pójdzie z nią na studniówkę, nie ze mną. On przedstawia ją swoim najlepszym kumplom, nie mnie. On przed snem myśli o niej, nie o mnie. On teraz kocha ją, a nie mnie. Teraz mi pęka serce, nie jego.
|
|
 |
|
Oddałam go, bez jakiejkolwiek walki. Gdyby był tylko mój, nigdy by nie odchodził. Gdyby mnie kochał, nigdy też by nie odszedł do innej.
|
|
 |
|
Wierzę mocno, że przyjdzie ten dzień, gdy złe momenty wezmą w łeb i już nigdy nie powiem „może kiedyś”.
|
|
 |
|
nie bede wiecznie przepraszal za to co nie bylo z mojej winy...
|
|
 |
|
tyle madrosci wszedzie, tylko dlaczego nadal jestesmy glupi?
|
|
 |
|
nie wazne co mowia inni, najwazniejsze jest to co czujesz ; )
|
|
|
|